poniedziałek, 16 grudnia 2019

Oczyszczacz powietrza - Test Philips Dual Scan AC3055/50

Czy oczyszczacz powietrza działa ? Testuję Philips Dual Scan AC3055/50.


Decydując się na oczyszczacz powietrza najczęściej kierujemy się troską o zdrowie nasze i naszych najbliższych. 
Jednak na rynku jest bardzo duży wybór oczyszczaczy powietrza. 
Jaki wybrać ? Ja opowiem dziś o moim wyborze.

Od ponad miesiąca w moim mieszkaniu zamieszkał 
Oczyszczacz Powietrza PHILIPS DUAL SCAN 
z serii 3000i (model AC3055/50)

Ja nazywam go naszym małym duszkiem. 
Przykucnął w rogu pokoju i dzielnie dzień i noc oczyszcza powietrze 
poprawiając komfort oddychania w naszym domu.

Po pierwsze.

Wielki plus za design. Jest boski! 
Nie trzeba upychać urządzenia w najciemniejszy kąt domu, ono samo w sobie jest ozdobą. 
Piękny, nowoczesny wygląd.





Po drugie 

Dotykowy panel sterowania. Ładny i zgrabny. Wszystko jest czytelne. 
Łatwe i intuicyjne w obsłudze.


Na panelu sterowania można m.in.:

-zmieniać tryby pracy - automatyczny (dostosowuje intensywność oczyszczania do panujących warunków)
- turbo - intensywnie oczyszcza powietrze
- tryb nocny - wygasza ekran, pracuje bardzo cicho, nie przeszkadza w spaniu

-sprawdzić stężenie - PM 2,5 (czyli  aerozoli atmosferycznych (pyłu zawieszonego) o średnicy nie większej niż 2,5 μm, który zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia jest najbardziej szkodliwy dla zdrowia człowieka spośród innych zanieczyszczeń atmosferycznych. źródło: wikipedia),
- gazów i alergenów

W zależności od poziomu zanieczyszczenia zmienia się kolor obręczy wokół wyświetlacza. 

Kolory zmieniają się od niebieskiego do czerwonego w zależności od intensywności zanieczyszczenia.



- sprawdzić zużycie filtra 



Po trzecie

Zaskoczyło mnie jak szybko oczyszcza powietrze. 
W kilka minut przywraca czystość powietrza.  

Oczyszczacz miał ciężki orzech do zgryzienia, bo w jego pierwszy dzień pracy, akurat smażyłam na patelni...wskaźniki dymu poszybowały na nim w górę, a okrąg zaczął świecić się na czerwono. 

Ale w kilka minut odczyty coraz bardziej spadały. Zajęło mu to kilka minut.
I wtedy zrozumiałam ile różnych cząstek, które są w powietrzu wdychamy i oddychamy nimi przez wiele godzin. 

Nie zdawałam sobie sprawy jak zanieczyszczone powietrze jest na zewnątrz. Po otworzeniu okien, wartości na oczyszczaczu szybują w górę.

Oczyszczacz wykonuje na prawdę świetną robotę, szybko, sprawnie oczyszcza powietrze.


 Posiada System Dual Scan - czyli podwójny czujnik i duży filtr 3 w 1 (filtr wstępny, filtr NanoProtect HEPA, filtr z aktywnym węglem), który usuwa m.in. zanieczyszczenia powietrza, pyłki, kurz, kawałki sierści zwierzęcej. 



Ja zauważyłam, że w domu jest dużo mniej kurzu, który był bardzo widoczny na ciemnych meblach, które posiadamy.

Po czwarte: 

Posiada wbudowane WiFi oraz łączy się z aplikacją.
Dzięki czemu mamy dostęp do informacji o stanie powietrza w domu, możemy zmienić tryb pracy, wyłączyć lub włączyć urządzenie. 

Dla mnie świetne jest to, że możemy sterować oczyszczaczem z każdego miejsca, gdzie mamy połączenie internetowe..z pracy, z podróży...a nawet z łóżka, jeżeli nie chce się nam wstać,a chcemy iść spać i włączyć tryb nocny.




Po piąte

Najważniejsze

Odczuwamy dużą poprawę jakości powietrza w domu.
Poprawia komfort spania i oddychania.

Zwiększa świadomość o zanieczyszczeniach powietrza, 
których nie widać gołym okiem.
Raj dla alergików. 

Podsumowując

Gdy widzę odczyty zanieczyszczenia powietrza na zewnątrz



i czuję komfort oddychania w domu. 
Wiem, że ten wybór to był strzał w dziesiątkę. 


Podzielcie się ze mną swoimi opiniami na temat oczyszczania powietrza.
Pozdrawiam,
Ewelina


niedziela, 16 grudnia 2018

Czy to działa? SZCZOTKA PROSTUJĄCA PHILIPS


Dziś będzie krótko i zwięźle. Bo tak działa ten produkt. 
Po prostu działa dobrze! 
Skraca poranne układanie włosów do minimum.

A mowa o...

PODGRZEWANEJ SZCZOTCE DO PROSTOWANIA WŁOSÓW PHILIPS 
Style Care Essential


No to proszę Państwa plusy..

  • obsługa jest banalnie prosta, wtyczka do prądu, włączamy program 1 (nagrzewanie do 175 stopni  - dla mnie wystarczająca temperatura) lub program 2 (do 200 stopni)
  • szczotka nagrzewa się szybko, poniżej minuty
  • duża powierzchnia prostująca (6 cm szerokości) prostuje naraz sporą partię włosów 
  • prostuje szybko...2 minuty i moje włosy rano są wyprostowane i lśniące
  • nie wyrywa włosów
  • dzięki krótkiej styczności włosa z powierzchnią szczotki, nie niszczy włosów tak jak prostownica
  • długi, obrotowy kabel...2 metry...możemy tańczyć w łazience..ale za długo nie potańczymy, bo szybko uzyskamy pożądany efekt na włosach 

  • ceramiczno-turmalinowa powłoka...brzmi mądrze ? Bo takie jest, włosy są wygładzone i lśniące
  • trwały efekt
  • dla mnie produkt genialny - następca prostownicy do włosów !


Jedyną wadą (która w codziennym użytkowaniu jest zaletą) jest rozmiar tej szczotki. Ciężko będzie ją spakować do bagażu podręcznego, zajmuję trochę miejsca. Ale byłabym w stanie wziąć jedną parę butów mniej (tak, byłabym!) za cenę pięknych i wygładzonych włosów każdego poranka w mniej niż 5 minut!

Dzięki tej szczotce codzienna stylizacja włosów zajmuje mi niewiele czasu. Moje włosy po używaniu prostownicy były oklapnięte, a końcówki mocno przesuszone. Tą szczotką możemy wymodelować włosy i podnieść je u nasady. Dodatkowo włosy wydają się wygładzone, ale nie są pozbawione objętości. A co najważniejsze, dzięki krótszemu czasowi ekspozycji temperatury na naszych włosach - są one zdrowsze. 

Poniżej możecie zobaczyć film na YouTube z efektami na żywo



Napiszcie mi co dostaliście w tym roku od Mikołaja :)
Dla mnie ta szczotka była super prezentem!
Używam jej codziennie i nie wyobrażam sobie teraz poranka bez niej!

Pozdrawiam Was, Iskierka

niedziela, 26 listopada 2017

ŚWIĄTECZNE GWIAZKI Z ZIMNEJ PORCELANY



Jeszcze jakiś czas temu nie miałam o niej pojęcia. Po dzisiejszym eksperymencie, zimna porcelana jest moim numer jeden do przygotowania świątecznych dekoracji. 

Robi się ją bardzo prosto. Wystarczą 4 składniki: skrobia ziemniaczana (w Polsce potocznie zwana mąka ziemniaczaną), klej (polecam Wikol), oliwa (może być zwykła, ja używałam oliwki dla dzieci) i sok z cytryny


Ja zastosowałam niewielkie ilości składników, aby sprawdzić czy masa będzie nadawała się do świątecznych dekoracji. Przepis polega na zmieszaniu w proporcji 1 : 1 skrobi ziemniaczanej i kleju. 

W przepisie który znalazłam na 300 g mąki ziemniaczanej zastosowano 
                                                                 300 g kleju
                                                     dodano 2 łyżki oliwy 
                                                     i 2 łyżki soku z cytryny


Ja do wykonania 10 gwiazdek użyłam 30 g skrobi, 30 g kleju Wikol, łyżeczki oliwki dla dzieci i ok. pół łyżeczki soku z cytryny (wycisnęłam na oko kilka kropel), dodałam też srebrnego brokatu. Opcjonalnie polecam również dodać kilka kropli olejku eterycznego (aby zabić zapach kleju) lub barwnika spożywczego. 

Wszystkie przybory jakie potrzebujecie to: wałek, opcjonalnie waga (można odmierzać składniki na łyżki: jedna łyżka skrobi = jedna łyżka kleju), łyżka, pojemnik do wymieszania składników. 

Całość miesza się i masa jest gotowa do formowania i wycinania. Polecam Wam mieszać całość ręką (łyżeczkę ciężko domyć) i podzielić masę na części (resztę schować w woreczku) i uformować z niej dekorację, ponieważ masa szybko wysycha i przy próbie formowania po dłuższym czasie przebywania na powietrzu - kruszy się. Jeżeli masa będzie zbyt klejąca, dodajcie więcej skrobii (ja dosypałam jeszcze pół łyżeczki do swojej masy, bo po wymieszaniu była troszkę zbyt klejąca). Aby masa nie przyklejała się do podłoża, podsypcie też nią stolnice lub blat na którym będziecie wałkować masę. 


Ja zrobiłam świąteczne gwiazdki, użyłam wycinarek zakupionych w zeszłym roku w Empiku, a do zawieszenia gwiazdek - sznureczka (alieexpress). 


Gwiazdki możecie pomalować i ozdobić tym co Wam tylko przyjdzie do głowy. Moje mają służyć do ozdobienia choinki w moim pokoju w pracy i chciałam, aby były stonowane i klasyczne z małymi drobinkami brokatu. 

Dziurki na sznurek zrobiłam za pomocą rurki do napojów

Jeżeli ciasto rozwałkujecie cienko, przez gwiazdki będzie przechodzić światło dzienne oraz światło lampek na choince, co dodaje im jeszcze większego uroku. 



Życzę Wam owocnych wojaży z zimną porcelaną, poproszę zdjęcia na skrzynkę na facebooku lub oznaczcie mnie na instagramie. Buziaki. 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...