wtorek, 16 czerwca 2015

JAK POPRAWIŁAM KONDYCJĘ WŁOSÓW ? SERIA GARNIER FRUCTIS GOOBYE DAMAGE


                                                Moje włosy po myciu zazwyczaj wyglądały tak


Siano totalne !
Wiele produktów działało na nie dobrze, ale zazwyczaj na dłuższą metę nie sprawdzały się i mocno obciążały moje cienkie piórka.

Seria GARNIER FRUCTIS GOOBYE DAMAGE

sprawiła, że moje włosy nareszcie wyglądają na zdrowsze, bardziej lśniące i powiem, że jestem nawet z nich dumna
;).



Seria z Garniera nie jest zapewne ostatnią serią do włosów, którą testuje, ale na razie jest moim ulubieńcem!.

SERIA POLECANA JEST DO WŁOSÓW BARDZO ZNISZCZONYCH Z ROZDWOJONYMI KOŃCÓWKAMI.

Przetestowałam całą serię, w skład której wchodzą:

- Szampon wzmacniający Goodbye Damage, "silnie wzbogacona formuła szamponu wzbogacona o Keraplyll i oleje z owoców amli naprawia zniszczone włosy od wewnątrz i wypełnia ubytki"


Może nie ma aż tak cudownego działania jak zachwala producent, ale rzeczywiście jest przyjemny w użyciu, pięknie pachnie, włosy się po nim nie plączą, ma kremową konsystencję i jest bardzo wydajny. Jak na szampon za 8 zł z drogeryjnej półki - całkiem nieźle. 

- Odżywka wzmacniająca Goodbye Damage, "rezultat stosowania: niemal rok zniszczonych włosów naprawiony w tydzień".


Odżywka nie jest zła: ładnie pachnie, jest nawet wydajna, jej cena nie jest przesadnie wysoka (8-9 zł), ale nie dorasta do pięt swojemu koledze, a mianowicie mój ulubieniec to:

- Ekspresowa Kuracja Goodbye Damage. I tu mogę się rozpłynąć nad niesamowitością tego produktu, jest GENIALNY!!!. Jego wydajność pozostawia wiele do życzenia (jednak 2 tygodnie użytkowania za 17 zł, to trochę duży wydatek), ale za to działanie ma obłędne.


Od pierwszego użycia moje włosy były miękkie, sypkie, nie obciążone, pięknie pachnące, po tej odżywce możecie powiedzieć STOP sianu na głowie po kąpieli. TO MÓJ NIEKWESTIONOWANY ULUBIENIEC !!!
- Serum Goodbye Damage, "Opatrunek na rozdwojone końcówki" - to kolejny produkt nad którym można się rozpłynąć, długo nic nie wyprze go z mojego włosowego niezbędnika. Rozpieszcza wszystkie zmysły PRZEPIĘKNYM ZAPACHEM, nie oblepia włosów, nie sprawia, że są tłuste jak po olejkach, jest czymś pomiędzy jedwabiem, a olejkiem do włosów.




Odkąd jedwab do włosów zastąpiłam Serum Advance Techniques z Avonu, sądziłam, że nie znajdę już tańszego i tak dobrze działającego produktu. TEN JEST O NIEBO LEPSZY!.

- Cudowny olejek ochronny do 230 stopni z olejkiem arganowym Goodbye Damage. Kupiłam go z ciekawości, zarówno suszarkę oraz prostownice czy lokówkę stosuje bardzo okazjonalnie nie mam więc do końca wyrobionej opinii o tym produkcie. Olejek ładnie pachnie, nie obkleja włosów, ale trochę zabija swoją ceną (ok.25 zł), chociaż jak za tą pojemność  (150 ml) nie wypada źle na tle innych produktów termoochronnych. 


CAŁA SERIA TO 5 PRODUKTÓW,


Producent obiecuję nam:



10 razy mocniejsze włosy na całej długości 
4 razy mniej rozdwojonych końcówek 
oraz
naprawienie w 1 tydzień roku uszkodzonych włosów.


Szczodrze ;)


Ale czy to działa?



Mnie trochę śmieszą powiedzenia typu "rok uszkodzeń cofniesz w tydzień jeżeli umyjesz włosy tym cudownym szamponem za 8 złotych" :D, ale szczerze muszę przyznać, że SERIA DZIAŁA BARDZO DOBRZE. 



Jestem zadowolona z efektów, moje włosy wyglądają dużo, dużo lepiej, co zmotywowało mnie do jeszcze lepszego dbania o nie. 



Na koniec obiecałam Wam podsumowanie cenowe, które zrobiłam w większych drogeriach, ZOBACZCIE GDZIE NAJKORZYSTNIEJ KUPIĆ TE PRODUKTY:


Ceny produktów oczywiście się zmieniają ( w Super-Pharm często możemy dostać je na promocji), ale: szampon i odżywkę najtaniej kupicie w Biedronce lub Super-Pharmi, Ekspresowe Serum do włosów najtaniej znaleźć można w Hebe lub Rossmannie, Serum na zniszczone końcówki polecam upolować na promocji w Super-Pharmie za 11,99 zł lub Rossmannie. 


Ceny tych produktów bardzo się zmieniają więc warto się za nimi rozejrzeć czasem w innych drogeriach. Jeżeli wypróbujecie te produkty lub inne, które działają świetnie na włosy i nie zrujnują miesięcznego budżetu - dajcie znać.


Wszystkie produkty pokazałam oraz porównałam także w filmie  - zapraszam:






______________________________________

Czerwcowy Skarb także online:









2 komentarze:

  1. oglądałam oczywiście ;D ale ja podeszłam do tych kosmetyków podobnie jak Ty 'pfff niemożliwe, gówno prawda, nieźle pieprzą' a teraz żałuję haha ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no najlepsza jest maska w tubie, którą można dostać w hebe, a w wielu miejscach często jej nie ma.

      Usuń

Zostaw swój komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...