wtorek, 31 marca 2015

NIGDY WIĘCEJ NIE KUPIE tego SOKU Z ALOESU!

Tak to jest kupować kota w worku
Tym razem jednak w butelce.

Ale pomału...


  Nasze babcie leczyły się i malowały tym, co miały pod ręką.
 Szminka z buraków czy brwi podmalowane węglem nikogo nie dziwiły.



Zamiast SUPLEMENTÓW DIETY pito SOKI, WYWARY i NALEWKI z wszelkiego rodzaju roślin, a ich działanie było często zbawiennie dla ODPORNOŚCI i ogólnego stanu zdrowia.

    Za taką CUDOWNĄ roślinę uważa się chociażby ALOES.
 Hodowany w wielu domach. Doceniany przez niewielu. 


CO TEN ALOES ROBI ?  (Oj robi robi i to dużo):

- kojąco wpływa na dolegliwości brzuszne:  zgaga, niestrawności, bóle, problemy jelitowe, wzdęcia,

- wzmacnia system odpornościowy,

- działa wiruso, bakterio i grzybobójczo,

- wspomaga dobre trawienie

- zawiera wiele aktywnych substancji m.in.: aloine, barbaloine i wiele witamin,

- poprawia kondycję skóry, włosów, paznokci.

Ostatnio bardzo popularna stała się tzw. WODA ALOESOWA

 czyli woda 
zawierająca rozdrobnione cząsteczki aloesu

 (dostaniecie ją nawet w Biedronce). Jej cena jest jednak trochę

odstraszająca: za butelkę 1,5 l z kieszeni ubędzie nam ok. 14 zł.

Poprzez swoje dobre właściwości na ogólną odporność organizmu, wygląd cery, stanu paznokci i włosów ALOES CHODZIŁ MI PO GŁOWIE OD DŁUŻSZEGO CZASU i natknęłam się na niego przeglądając gazetkę Super-Pharmu
Najnowsze promocje -60%, -50% znajdziecie Tutaj


    W ofercie SP znalazłam SOK ALOESOWY 100%.

Cena: 11,99 zł (promocyjna z 19,99zł) / 1l
           Skład: 100 % sok z liści aloesu (Aloe vera), kwas cytrynowy (E330 regulator kwasowości)

Myślę sobie:  biorę. No i wzięłam. Byłam taka szczęśliwa, że udało mi się go upolować w tak dobrej cenie...aż do pierwszego otworzenia opakowania.



Sok pachnie tak totalnie chemią
 (wiem, w końcu to mój zawód;)). Zapachu nie da się znieść. Nie jest to zapach słodkawo - gorzki jaki ma sam aloes, ale jest to po prostu zapach typowo chemiczny pochodzący np. od opakowania.

Tak jak pachnie, tak smakuje.

Nie wyczuwa się żadnego innego smaku, jak tylko metaliczno - chemiczny zapach


Jako, że mam grypę i mój nos mógł się mylić, wszyscy domownicy zostali zwerbowani do powąchania soku. Jednoznacznie orzekli: "Boże, ale to śmierdzi", "Weź to wyrzuć", "To się pije?"

Wniosek: 



Data ważności - sprawdzona (jeszcze prawie rok)



W soku nie pływają żadne cząstki aloesu - został on pewnie bardzo zmielony i przecedzony   - może więc zabrał zapach od metalowych maszyn albo od zakrętki.




Jednym słowem, sok wali na potęgę, strach go pić. Mimo przekopania internetu w poszukiwaniu newsów na temat tego soku, nie wiele znalazłam.



Nie sądzę, aby był to normalny smak soku aloesowego. Ogólnie więc: Aloesową przygodę uznaję za totalnie nie udaną. Jeżeli też kupiliście ten sok, albo mieliście inny, dajcie znać. Ja może i z dozą niepewności i trochę bardziej zaciskając kieszeń aby nie wyrzucać pieniędzy w błoto, ale szukam dalej:).


                                                                                                                                                                       Buziaki. Iskierka


                                                                                                                                    


21 komentarzy:

  1. Aż jestem ciekawa tego śmierdziocha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. on ma naprawdę straszny zapach... ja co prawda go nie pije tlyko robię płukanki dla włosów i wtedy sprawdza sie b. dobrze ;) ale zapach ejst faktycznie niealoeasowy i taki dziwnyyy xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trochę mi ulżyło, że nie kupiłam jakiegoś zepsutego, albo wybrakowanego;).
      Może spróbuje z jakimś sokiem, kurcze..człowiek chce zdrowy być,a tu takie śmierdziochy sprzedają i aż się odechciewa.

      Usuń
  3. eeee... to ja się może przejdę do apteki po jakiś inny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dopisać w poście (ech ta grypa), że w aptece Super-pharmu w sprzedaży jest jeszcze inny sok, w cenie 15 zł. Widziałam go też gdzieś w internecie na jakimś filmiku i jestem jego ciekawa, tylko trochę już szkoda mi pieniędzy na buble;).

      Usuń
  4. Mojego nie czuć. A dokładniej to nie ma zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdego dnia pije sok z aloesu Oleofarm. Dostępny w aptekach. Polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Własnie nabyłam sok "BIO ALOES", z certyfikatem rolnictwa ekologicznego i wali chemią, aż miło. Skład : 99,99% soku i kwas cytrynowy. Wyprodukowane w Meksyku. Data ważności marzec 2017. Co za cholera ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też tak pachniał, dlatego się go pozbyłam. Ciężko jest znaleźć dobry sok aloesowy. Sądzę, że konserwanty, mimo iż dodawane w niewielkich ilościach zmieniają jednak smak i zapach.

      Usuń
  7. W maju zeszłego roku w całej sieci Super-Pharm ten sok został wycofany.
    Złożyłam reklamację do nich i do tej pory sprawa nie jest rozwiązana.
    Partia śmierdziała chemią oraz były w niej twarde kryształy- twierdzili ,że kwasek cytrynowy...
    Badań ani informacji dla klienta brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ciekawe. Ja dałam swój do powąchania koleżance i stwierdziła, że pachnie normalnie i że ona taki pije. A dla mnie śmierdziało okropnie chemią.

      Usuń
  8. Dziwne z tym aloesem optimal. Nigdy go nie testowałam osobiście, ale wygląda mi to na jakiś przekręt z tym że to 100% sok z aloesu… No albo się zepsuł przed terminem ważności? Tak się czasem dzieje z naturalnymi produktami jak są przechowywane w nieodpowiednich warunkach. Miałam kiedyś inny aloes i był normalny, na pewno nie śmierdział. W takim razie nie kupuj tego aloesu, tylko jakiś inny, bo szkoda rezygnować z picia aloesu w ogóle. Nawiasem mówiąc jak o nim mowa, to kiedyś, kiedy jeszcze borykałam się z nadwagą, zastosowałam detoks aloesowy, opisany tutaj: http://www.jestemfit.pl/artykuly/dieta/aloes-dla-zdrowia-urody-i-pi%C4%99knej-sylwetki i byłam mega zadowolona z rezultatów, także polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w sumie przez ten aloes bardzo się do aloesu zraziłam i nie wiem czy mnie coś jeszcze skłoni, żeby kupić jakiś inny. A jak już to na pewno nie w super-pharm ;)

      Usuń
  9. Warto jest wybierać produkty aloesowe, które są sygnowane przez Międzynarodową Radę Naukową ds. Aloesu – IASC. Jest to pewniak, że spełniają ich normy. Na własnej skórze przekonałam się, że warto w taki produkt zainwestwać kilkadziesiąt złotych.Znam naturalne produkty aloesowe oparte na naturalnych konserwantach. Przetestowane na domownikach :) Jeśli chcesz poznać naturalne produkty aloesowe zapraszam do kontaktu: karolina2705@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za informację, trochę się jednak zraziłam do aloesu ;).

      Usuń
  10. To jest prawdopodobnie wyrób z innego aloesu niż popularny u nas w doniczkach - są różne jego gatunki, spotkałam dwa - zielone liście z bezbarwnym i prawie bezwonnym żelem, oraz nazwany afrykańskim(?) o żelu pomarańczowym i bardzo śmierdzącym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zapach tak mocno mnie zraził, że nie chcę próbować kolejny raz. Zresztą u mnie systematyczność stosowania czegokolwiek mocno kuleje :D.

      Usuń
  11. Kurcze mój też śmierdzi na kilometr niby wypiłam pół butelki (nie na raz) z zamkniętymi oczami ale myślałam ze tak ma być bardzo chemiczny smak ochyda wstrętny to mało powiedziane.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja pijam sok z aloesu prozdrowotnie i muszę przyznać, że jest godny polecenia. Nie dość, że zawiera witaminy i minerały, to jest jeszcze po prostu smaczny, zachęcam do picia go wszystkich moich znajomych.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw swój komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...