wtorek, 24 marca 2015

-50% w Super-pharm - WIELKI HAUL:)


Kiedy najlepiej robi się zakupy
?

no
no
no?!

Gdy możemy zaoszczędzić! I gdy trochę gotówki zostaje  nam w portfelu. Na dalsze zakupy rzecz jasna;)

Jakże więc mogłam przejść obojętnie obok Super-pharmu, gdy wokół same -30%, -50%!!!
Mimo wielkiego samozaparcia. Jednak skończyło się tak...


A oto moje łupy:
1. Garnier Fructis, Serum Goodbye Demage

- "opatrunek na rozdwojone końcówki.
- zawiera olejek z owoców amli

- cudownie pachnie
- fajny, higieniczny dozownik - pompka
- 77% mniej rozdwojonych końcówek (hm, zobaczymy)
- serum do włosów bardzo zniszczonych z rozdwojonymi końcówkami
- obietnica: "niemal rok uszkodznych włosów naprawiony w tydzień" - odważnie
- cena w promocji: 9,25 zł / 50 ml

 2. Eveline Cosmetics, Slim Extreme 4D Proffesional
Wyszczuplający krem - serum, kuracja przeciwrozstępom
- zwalcza rozstępy i cellulit
- nawilża i wygładza
- wzmacnia skórę od wewnątrz (hm)
- działa do 24 h (hm)
- cena promocyjna: 8,99 zł/ 200 ml ( bez promocji to około 26 zł) - dlatego właśnie skusiłam się aż na dwa opakowania;). Kremu ujędrniającego w tej cenie próżno szukać - więc zapas zrobiony.


Jak się ujędrniać to się ujędrniać;)

3. Garnier Body, Odżywczy balsam ujędrniający

- intensywnie ujędrnia (ciekawe;))
- zawiera kofeine i ekstrakt z zielonej herbaty
- dla suche, pozbawionej jędrności skóry
- nie tłusta konsystencja, nie klei się, cuuuuudnie pachnie
- cena promocyjna: 8, 15 zł/ 400 ml (cena standardowa około 17 zł)

Ze względu na cenę - oczywiście 2 opakowania wylądowały w moim koszyku;)
Będzie totalne letnie ujędrnienie:P.

Skuszona świetną ceną serum do włosów (jak się potem okazało moja radość została zweryfikowana przy kasie) - postanowiłam zakupić również "cudowny olejek do włosów", cena widniejąca na półce głosiła "19 zł" w związku z tym sądziłam, że zapłacę za niego około 8-9 zł. Błąd - zapłaciłam 13,74 zł/ 150 ml.

Na chłopski rozum skoro przy 50% obniżce zapłaciłam za niego prawie 14 zł, to jego cena standardowa to prawie 30 zł?!!!! Serio? Wydaje mi się, że to lekka przesada, ale cóż...



4. Garnier Fructis, Cudowny (eghm!) olejek do włosów

- ochrona do 230 stopni Celcjusza
- chroni włosy przed wysoką temperaturą suszenia i prostowania
- zawiera olejek arganowy
 - fajne opakowanie, spryskiwacz

Idąc za ciosem wielkich promocji do koszyka powędrował szampon oraz odżywka Goodbye Demage z Garniera. Skusiła mnie niska cena szamponu (7,99 zł/ 400 ml) i wielkie obietnice, które mam nadzieję produkt spełni: , cena odżywki  to 9,25 zł (200 ml). ech. 

5. Garnier Fructis Goodbye Demage, Szampon wzmacniający

- zawiera olejek z owoców amli ( jak cała seria Goodbye Demage)
- do włosów bardzo zniszczonych z rozdwojonymi końcówkami
6. Garnier Fructis Goodbye Demage, Ekspersowa kuracja
- odżywka do włosów do spłukiwania
- zawiera olejek z owoców amli ( jak cała seria Goodbye Demage)
- do włosów bardzo zniszczonych z rozdwojonymi końcówkami
- ślicznie pachnie - zresztą jak wszystkie produkty z serii

Do koszyka powędrowały też dwa opakowania 


CUDOWNEGO

NIEZASTĄPIONEGO

IDEALNEGO DO SKÓRY TŁUSTEJ

Z ZASKÓRNIKAMI
peelingu:

7. Ziaja, Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom, Liście manuka
- niesamowity peeling 
- do skóry normalnej, tłustej i mieszanej
- cena to 7,49 zł/ 75 ml
- kilka słów o nim w filmie ( około 2 minuty)




Do koszyka wrzuciłam również świetny 8. Płyn do higieny intymnej z Ziai - Intima. 

- jest tani, świetny, nie podrażnia
- duże, bardzo wydajne opakowanie (500 ml)
- zawiera kwas laktibionowy
- cena promocyjna: 3,99 zł (500 ml) + 20 punktów Super-pharm, standardowa cena około 7-8 zł.


No i gwóźdź programu, czyli cel mojej wędrówki do SP, mój ukochany

- idealnie działający na skórę z trądzikiem, zaskórnikami, przebarwieniami
- mój niezastąpiony 
9. Pharmaceris, Krem z 5% kwasem migdałowym na noc
- cena standardowa to 39 zł (w promocji -30% zapłaciłam 27,99 zł)
Oczywiście do koszyka wrzuciłam dwa opakowania
Recenzje kremu znajdziecie tutaj:
 
A film z całym haulem znajdziecie też u mnie na YouTube

Do koszyka trafiło także kilka innych kosmetyków m.in Effaclar Duo z La Roche Posay, a także żel do mycia twarzy z LRP ...a poszłam tylko po jeden krem...;). Za całość zapłaciłam 208 zł (auć), ale kosmetyków (w szczególności do ciała) mam prawie do końca roku.
Skorzystaliście z tej promocji? Upolowałyście coś fajnego ?
Jak dla mnie takich promocji może być więcej
Wypłata w pracy też w sumie mogłaby być większa;)


                                                                          xoxo, Iskierka




4 komentarze:

  1. hahaha rozwalił mnie wstęp notki serio :DDD chcę te goodbye damageees !! wejde na youtube po prawie agaty :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) ciesze się, że się podobał, ale taka prawda:D. Mówiłam sobie w myślach "tylko krem i wychodzisz", no ale spojrzałam na to magiczne -50%...i się zaczęło;). A goodbye demage sama jestem ciekawa, a zapach jest booooski.

      Usuń
  2. Mam ten szampon Goodbye Damage, u mnie niestety spowodował łupież, więc go odstawiłam. ale ten preparat na końcówki bardzo mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jej, kurcze...Ja dopiero raz go użyłam i odżywka trochę obciąża włosy, bo za dużo jej dała (przedobrzyłam;)), ale serum bardzo bardzo długo pachnie na włosach.

      Usuń

Zostaw swój komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...