piątek, 5 września 2014

Pharmaceris - krem z 5% kwasem migdałowym - ZASKÓRNIKOM STOP !


Bohaterem dzisiejszego wpisu jest krem Pharmaceris zawierający 5% kwas migdałowy.


 Jest to krem na noc, niskie stężenie kwasu migdałowego zapewnia delikatne złuszczanie skóry. Krem u mnie sprawdził się idealnie. 
Z mojej skóry zniknęły podskórne gródki, zaczerwienienia, delikatnie również złagodniały przebarwienia. 

Pierwsze efekty widoczne były już po kilku dniach stosowania (tzw. efekt wow i szok dla skóry), ale takie samo działanie kremu obserwowałam przez trwającą już prawie 3 tygodnie kurację. Krem jest świetny, na mojej skórze nie powodował uczucia ściągnięcia skóry ani podrażnienia co jednak było widoczne podczas stosowania kwasu hialuronowego nawet o niskim stężeniu, Nie zaobserwowałam również łuszczenia się skóry, co rzecz jasna może wystąpić podczas aplikacji kwasów złuszczających na naszą skórę. Kremik spisuje się dobrze. Jak dla mnie duży plusem jest również nie wygórowana cena - 39 zł/ 50 ml kremu. Za podobne produkty z droższych i "nie polskich" firm, musimy zapłacić troszkę więcej. 

Ja dopadłam go na promocji w super-pharm: -30% na dermokosmetyki. W kolejnym tygodniu obowiązywała również promocja: do zakupu kremu, żel do mycia twarzy gratis. Pharmacerisa często możecie dostać w fajnych promocyjnych cenach i troszeczkę zaoszczędzić. 

Dla mnie ten krem to bomba! Będę na pewno polowała na krem zawierający 10% kwas migdałowy (tzw. II stopień złuszczania), na razie jeszcze nie wpadł mi w łapki. 


Jeżeli macie problem z zaskórnikami, trądzikiem, zatkanymi porami, kremy z kwasami,a także kuracje kwasowe są jak najbardziej trafionym pomysłem, jednak pamiętajcie - rozwaga jest tutaj najważniejsza. Kwas to kwas, jeżeli wasza buzia pieczę, odczuwanie duże ściągnięcie lub inny dyskomfort - odstawcie ten produkt, widocznie nie jest on dla was. Jeżeli jednak chcecie spróbować zabawy z kwasami i złuszczyć swoją buźkę, w przypadku kwasów kupionych oddzielnie - czyli na stronach z półproduktami do samodzielnego sporządzania kosmetyków - aby przyzwyczaić swoją buźkę do kuracji, możecie dodawać niewielkie ilości kwasu do kremu, który stosujecie na noc lub do toniku. 

Dokładną recenzję znajdziecie również na moim kanale na YouTube --> klik klik


Też złuszczacie swoją skórę po lecie ?
Jakie są wasze ulubione zestawy kwasów lub kremy ?

Dajcie znać, pozdrawiam. Iskierka.

2 komentarze:

  1. Używałam go i początkowo byłam nawet zadowolona, ale po jakimś czasie moja skóra chyba się do niego przyzwyczaiła i nie widziałam już żadnych rezultatów... Posiadam też 10% ale jeszcze go nie użyłam, bo ma dużo słabsze opinie niż wersja 5%, podobno zapycha i nie działa tak fajnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, to teraz mam nadzieję, że moja skóra tak szybko się nie przyzwyczai ;/. Ale na jesień planuje kurację kwasami więc może ta metoda ujarzmi moją skórę. A Ty znalazłaś jakąś alternatywę dla tego kremu ?

      Usuń

Zostaw swój komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...