wtorek, 19 sierpnia 2014

Kosmetyki Rosyjskie - miłość od pierwszego namaszczenia



Kolejna podroż i kolejne kosmetyczne zakupy nie tylko uszczupliły stan mojego konta, ale poznałam również kilka nowości.

Kosmetyki rosyjskie

to coś, co mnie zafascynowało.
Przyznam szczerze, że zawsze podchodziłam do niech z dozą nieufności, jednak po wizycie u mojej warszawskiej koleżanki (Kinguś buziaki)
i po powąchaniu i nasmarowaniu się tym oto balsamem



wpadłam!
I to po same uszy!

Przecudny, przewspaniały zapach, utrzymywał się na mojej skórze nawet podczas podróży powrotnej z Warszawy. Cudeńko! Chce je mieć! Wszystkie ;).

Zaskoczyła mnie przede wszystkim świetna, troszkę oleista konsystencja tego balsamu. Opakowanie wydaje się nieco większe od standardów sprzedawanych w Rossmanach czy gdziekolwiek, ale jego konsystencja przekłada się na jego większa wydajność.

Chociaż nie ufam zbytnio kosmetycznym nowinkom zamawianym przez internet i jestem człowiekiem starej generacji, który gdy nie powącha, to nie kupi. Kosmetyki rosyjskie urzekły mnie od pierwszego włożenia nosa do opakowania z tym balsamem.

No. To polecajcie, na co jeszcze warto się skusić z gamy rosyjsko babuszkowo zaczarowanych kosmetyków.


P.S. 7 rano, a ja piszę post. Świat się kończy.
Buziaki, Iskierka

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...