wtorek, 7 stycznia 2014

Welcome 2014 !!! ~ Sylwester Zakopane - Słowacja ~

Kochani, 

Chociaż rok 2014 jest z nami zaledwie kilka dni, ja mam już go trochę po dziurki
 w nosie, ale dam mu drugą szansę i mam nadzieję,że się poprawi i moja grypa zniknie tak szybko jak się pojawiła.  


Korzystając jednak z tego iż leżę w łóżeczku 
i wspominam wspaniały wyjazd Sylwestrowy, chciałabym się z wami podzielić tymi cudownymi chwilami. 


Tegoroczny Sylwester zaplanowaliśmy już ... uwaga ... w październiku!. 
Tak...dla nas to wielki wyczyn, ponieważ zazwyczaj robimy wszystko na ostatnią chwilę ;). Mimo iż na przygotowania mieliśmy prawie 2 miesiące, to i tak pakowaliśmy się przed samym wyjazdem i tym oto sposobem zapomnieliśmy większość niezbędnych rzeczy, 
ale co tam...ahoj przygodo :)


Moja nowa praca pokrzyżowała nam trochę plany i ostatecznie skróciliśmy wyjazd   
do 4 dni, ale i tak było uroczo. Te 4 dni spędziliśmy bardzo aktywnie; zamieszkaliśmy
w uroczym górskim domku, w pokoiku z 2 wielkimi łóżkami (to chyba w razie kłótni...
ach Ci zapobiegliwi górale) i toaletą. Mnie urzekł niesamowity drewniany sufit i piękny widok na Tatry. 


Pierwszy dzień (a raczej wieczór ponieważ przyjechaliśmy dość późno), 
spędziliśmy w domku.

Dzień drugi - kierunek Zakopane - wspinaczka na skocznie narciarską - Wielka Krokiew - obiadek na Krupówkach i niewielki shopping.



Radość po zdobyciu Wielkiej Krokwi :)


Dzień trzeci - Sylwester- wycieczka na drugą stronę Tatr, Słowację - Poprad- niesamowite ośnieżone Tatry zapierały dech w piersiach. Wieczorem - góralska przytupanka i noworoczne odliczanie (jak na górali przystało) przy ognisku. Oscypki, kiełbasy i zmarznięte nosy. :)


TATRY są porywające ;)

Dzień czwarty - wycieczka z biegiem Dunajca, prawie zamarznięte Jezioro Rożnowskie 
i powrót do domu.




 :)

Nie mogło mnie tu zabraknąć ;)


Tegoroczny Sylwester był niesamowity! I chociaż ominęło mnie coroczne ekscytujące szukanie sukienki, butów i biżuterii na bal -  nie żałuję, bo Sylwester na góralskiej hali z grzańcem  w jednej ręce, słonym oscypkiem w drugiej i gorącym buziakiem ukochanego, był niezapomniany.


A wy jak spędziliście Sylwestra ? 

Buziaki,


8 komentarzy:

  1. Ja spędziłam go w domu z polsatem :D

    Zapraszam http://fashionablehealth.blogspot.com <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dobra paczka to podstawa :) i nawet sylwester z Polsatem jest wesoły :).

      Usuń
  2. przepięknie, ależ zazdroszcze, nie było mi dane spędzić nawet dnia w górach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Też długo wzdychałam nad takim wyjazdem i dużo mnie on kosztował zachodu w pracy i w ogóle, ale wreszcie się udał i było cudnie :).
      Następny już za rok, ja już planuje i odkładam fundusze :)

      Usuń
  3. marzy mi się sylwester w górach, albo święta:D
    Bardzo miło spędzony czas, widać, tę radość...;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Radość była olbrzymia, bo wreszcie po tak długim roku z wyrzeczeniami i odmawianiem sobie wakacji i urlopów, wreszcie gdzieś pojechaliśmy po prostu odsapnąć :). A na następny rok chyba jakieś ciepłe kraje :D i sylwester w bikini :D.

      Usuń
  4. Fajny i ciekawy blog.
    Obserwujemy :) ?
    everything-of-lifee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe słowa :) Zapraszam do obserwowania mojego bloga jeśli jesteś zainteresowana jego tematyką :).Pozdrawiam.

      Usuń

Zostaw swój komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...