środa, 16 października 2013

Tanie kosmetyki do makijażu - zakupowe zdobycze


Witajcie,

Dziś chciałabym Wam pokazać kosmetyki, które udało mi się

 upolować podczas ostatnich zakupów. Słyszałam o nich wiele 

dobrego, niektóre są mi również dobrze znane gdyż ze względu

 na swoją niezawodność i niską cenę często goszczą

 w mojej kosmetyczce.

Zapraszam :) 


Post jest uzupełnieniem filmu na YouTube do którego bardzo

 serdecznie zapraszam (KLIK)

Ogólnie panujące przekonanie o tym, że jakość kosmetyku jest

 wprost proporcjonalna do jego ceny jest dla mnie bzdurą.

Posiadam kosmetyki, które są bardzo drogie, ale jestem 

zadowolona również z tych tańszych. Najważniejszym 

wskaźnikiem przy zakupie kosmetyku powinien być dla nas 

jego skład i to czy nadaje się on dla naszej skóry. 

Istnieje bowiem wiele kosmetyków znanych marek

które z powodzeniem zastąpić możemy tańszymi odpowiednikami. 

Tańszymi, co nie oznacza, że gorszymi :).

Po ostatnich zakupach uskładało się u mnie kilka kosmetyków 

z niższej półki cenowej. Kilka z nich jest dla mnie całkowitą

nowością więc jeśli testowaliście je,

 napiszcie mi jak się sprawowały :)


Pierwszym z kosmetyków jest puder rozświetlający

z firmy Sensique. Nie jestem zwolennikiem ich cieni do oczu

i bardzo rzadko kupuje ich kosmetyki ale ten puder 

podbił moje moje serce. 


Nie jest to rzecz jasna zdrowy i przyjazny naszej 

skórze produkt mineralny, ale kosmetyki mineralne mają niestety 

swoją cenę. Jestem ich wielkim zwolennikiem, ale w dziedzinie 

pudrów rozświetlających nie znalazłam jeszcze żadnego godnego 

kosmetyku. Dlatego gdy nie stać nas na droższe kosmetyki, 

polecam sięgnąć po ten puder rozświetlający. Na mojej skórze

sprawdza się wyśmienicie i trzyma przez cały dzień. 


 Ogólnie panujące przekonanie, że jest go ciężko nałożyć na twarz

 gdyż daje efekt bardzo subtelnego rozświetlenia obalam, 

ponieważ w dużej mierze zależy to od tego

 czym ten produkt nakładamy. 

Ja nakładam go pędzlem, Hakuro H50S, czyli zbitym 

pędzlem do nakładania podkładów dzięki czemu za jednym 

pociągnięciem uzyskuje efekt rozświetlenia o jaki mi chodziło.


W opakowaniu znajdziemy kilkadziesiąt rozświetlających kuleczek. 

W ofercie Sensique znajdziemy również perełki brązujące.

Opakowanie 17 g / cena: 13,99 zł.


Kolejnym kosmetykiem jest korektor pod oczy z firmy Essence, 

której mam nadzieje nikomu nie trzeba przedstawiać, 

ponieważ jest to dobra firma produkujące kosmetyki 

dobre jakościowo i również tanie. Korektor Stay Natural 

dostaniemy w cenie 8,99 zł.

  
Odcień 03 Soft Nude jest jednym z najbardziej uniwersalnych 

ponieważ wpada w beż, nie w żółć tak jak ocień 01. 


Korektor aplikujemy za pomocą wbudowanego pędzelka.

Według mnie sprawdza się lepiej niż korektor z Golden Rose 

za który musimy zapłacić więcej, bo ponad 12 zł.

 

Cienie z Essence nie są mi znane, ale ten zdobył moje 

serce pięknym rozświetlającym kolorem. 

Cień z Essence Odcień 01 Chill out / Seria - Shimmer effect.

 

Cena 6,99 zł.



Bibułki matujące z Wibo, o których artykuł 

i więcej zdjęć znajdziecie Tutaj, natomiast zestawienie różnych 

testowanych przeze mnie bibułek Tutaj

Opakowanie 50 sztuk / Cena: około 4,50 zł. 


 Puder w kamieniu Golden Rose Silky Touch 

Dla mojej jasnej karnacji najlepszy jest odcień 5. 

Puder ten znajdziemy jednak w szerokiej palecie kolorystycznej 

więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. 


Opakowanie 12g / cena: 9,99 zł. 

W opakowaniu znajduje się również gąbeczka. 


Kolejną rzeczą, która gości u mnie już bardzo długo

jest tusz do rzęs o którym mogliście słyszeć 

w recenzj Tutaj oraz czytać na moim blogu Tutaj.

Jest to tusz do rzęs Maybelline The Colossal

 Volum Express 100 % Black. 

Tusz ten dostać możemy w różnych cenach, a ze względu na 

wiele promocji Maybellina, które co jakiś czas

pojawiają się w sklepach (Rossmann, Super-Pharm, Hebe)

warto poczekać i kupić go na promocji.

Cena regularna to około 25 zł, ale w moim Super-Pharmie 

najczęściej trzeba za niego zapłacić 32 zł.

Ja kupiłam go na promocji kosmetyków Maybelline

 w Super-Pharmmie za 16,99 zł.



Podczas studiów niestety moje paznokcie musiały być krótkie

i rzadko kiedy mogłam pozwolić sobie na pomalowanie ich

lakierem do paznokci. W związku z tym teraz gdy nie pracuje

w laboratorium i lakier utrzymuje się na moich paznokciach

dłużej niż do pierwszego założenia rękawiczek

postanowiłam zaszaleć z kolorami :).

Najdłużej na moich paznokciach utrzymują się lakiery 

z Delia Cosmetics.


Moimi nowymi odcieniami są odcień 172, 139 oraz 156.

Prezentują się ona pięknie na paznokciach, 

łatwo rozprowadzają się na płytce paznokci 

i szybko wysychają.



Ich standardowa cena to 5,99 zł, ale czasem możemy

je upolować na promocji za około 4 zł. 

Według mnie jakoś porównywalna z lakierami Golden Rose.



Gdy kończyłam już zakupy wpadłam w zasadzkę produktów

wystawionych przy kasie...powąchałam...i musiałam go mieć :)... 

Żel pod prysznic Seyo, Figa i granat. 

Produkt znajdziecie w drogeriach Natura.

Żel występuje w 4 różnych zapachach, pięknie pachnie

i chociaż zapach nie utrzymuje się na skórze 

po umyciu...zostałam nim zahipnotyzowana

i nie oddam go za nic :)

Pojemność: 500 ml / Cena promocyjna: 4,99 zł.



Tanie żele pod prysznic znajdziemy również w ofercie

Ziaji (nowa zimowa seria zapachów robi dobre wrażenie).

Testowaliście je ?

 

Testowaliście któreś z tych produktów ?

Jeśli tak, dajcie znać w komentarzach.

U mnie jak na razie sprawdzają się wyśmienicie.

Oby tak dalej.


Pozdrawiam ciepło. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw swój komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...