czwartek, 31 października 2013

Sylwestrowe, srebrne paznokcie


Witajcie, 


Chyba pierwszy raz od wielu lat już w październiku wiem, 

gdzie spędzę sylwestra !

Oczywiście w ukochanym górach: Zakopane i Słowacja.

Już nie mogę się doczekać.


Jako, że ominą mnie eleganckie bale i emocje 

związane z szukaniem sukni, biżuterii, butów,

postanowiłam wykonać manicure, który zazwyczaj 

zdobił moje paznokcie w Nowy Rok. 


Jest to manicure brokatowy.


Do wykonania potrzebujemy: 

- brokat sypany,

- lakier bezbarwny

- utwardzacz do paznokci


Ja użyłam:

- srebrny brokat sypki,

- odżywka Sos dla łamliwych i kruchych paznokci
 Eveline Cosmetics,

- 3 w 1, wysuszacz, utwardzacz i nabłyszczacz
Eveline Cosmetics,


1. Na paznokcie nanosimy bezbarwny lakier


2. Czekamy około 15 sekund, aby lakier podsechł

ale nadal był klejący i nasypujemy brokat na płytkę paznokcia.


Uwaga !  Nie polecam wkładać całego palca do opakowania

z brokatem i obracanie nim, ponieważ jeśli zrobimy to

za mocno, bazowy lakier może zetrzeć się z części paznokcia.

Lepiej jest posypywać płytkę brokatem,

a po chwili delikatnie docisnąć drobinki brokatu do paznokcia.

 
 3. Po około minucie lub dwóch, gdy brokat nie zsypuje się 

z paznokcia i lakier bazowy wysechł, 

na brokat nakładamy utwardzacz


Aby brokat się nie osypywał polecam nałożyć dwie lub trzy warstwy

utwardzacza. Przed nałożeniem kolejnej warstwy odczekajmy, 

aż poprzednia wyschnie. 
 

Paznokcie gotowe :)


P.s. Nierówności oczyśćmy wykałaczką lub patyczkiem kosmetycznym

nasączonym acetonem.  


Ten manicure świetnie nadaje się na większe okazje: 

wesela, studniówki, sylwestera, ale można go również nosić

 na co dzień w innym wariancie np.: tylko na kilku paznokciach, 

a pozostałe stonować matowym kolorem lakieru lub po prostu 

pociągnąć odżywką lub bezbarwnym lakierem.

 
Mam nadzieję, że wam się podobało :)

Macie już plany na Sylwestra ? 




piątek, 25 października 2013

Aromatyczna kąpiel

Najlepszym sposobem na relaks w nadchodzące wielkimi krokami

 zimne wieczory jest gorąca kąpiel :)

Musimy jednak pamiętać, że zbyt długa ( ponad 20 minut)

wysusza i ściąga naszą skórę.


Co zrobić, aby tego uniknąć i cieszyć się 

ciepłą kąpielą bez obaw o naszą skórę ?

Z pomocą przychodzą nam firmy kosmetyczne, oferujące

szeroką gamę produktów, które możemy dodać do naszej

kąpieli aby nasz skóra była nawilżona i pięknie pachniała.


 Jednym stosowanym od wieków dodatkiem do kąpieli są 

Sole do kąpieli - to bogate źródło minerałów, 

pielęgnujące naszą skórę 

i chronią przed nadmiernym jej wysuszeniem.


Nowością w mojej łazience jest 

sól kąpielowa Green Pharmacy

Róża Piżmowa i Zielona Herbata

czyli dwa zapachy, które uwielbiam.


Pachnie przepięknie, najlepiej ze wszystkich rodzajów 

soli z Green Pharmacy.

Zawiera magnez, potas, cynk, jod, wapń, żelazo, 

olejek z płatków róży piżmowej oraz ekstrakt z zielonej herbaty.



Dzięki bogatemu składowi pierwiastków sól regeneruje

 i odświeża skórę. Olejek z róży łagodzi i nawilża.

Obecna w składzie zielona herbata jest silnym przeciwutleniaczem

i naturalnym antyoksydantem spowalniającym proces

starzenia się skóry.

Skład: Sodium Chloride, Rosa Moschata Seed Oil, Camellia Sinensis Leaf Extract, Parfum, Hexyl Cinnamal, Linalool, Geraniol, Citronellols, Limonene, Cl 16255.


Sól ma postać grubych ziaren.

Opakowanie jest obszerne, zawiera 1300 g

Jeśli będziemy dodawać do kąpieli zalecaną przez producenta

ilość soli, czyli 100 gramów, opakowanie powinno

wystarczyć nam na 13 kąpieli !!!  


Zawsze wydawało mi się, że sole do kąpieli to duży wydatek, 

ponieważ większość z nich jest produkowane w małych opakowaniach

do 500 g więc wystarczają na maksymalnie 2 - 3 kąpiele, 

a ich cena sięga 10 zł.


Miłych zaskoczeniem była więc dla mnie sól z Green Pharmacy, 

Jej cena standardowa to około 12 zł.

Czyli niecała złotówka za jedną kąpiel :) 

Do końca października sól tą możecie kupić za 8,99 zł 

w drogeriach Wispol. 


Moje pierwsze wrażenie jest bardzo dobre, 

piękny zapach,

wysoka wydajność,

niska cena,

duże, przeźroczyste opakowanie 

ładnie wygląda w łazience,

po zużyciu soli można je wykorzystać do wielu innych rzeczy.

Na razie sól z Green Pharmacy ma u mnie same plusy.


A wy używacie soli lub olejków do kąpieli ?

czwartek, 24 października 2013

Prosty różowy manicure

Witajcie,

Zapraszam do filmu o tym jak wykonać ten manicure. 

 
Jest on prosty i szybki. 

Wykonuje go często gdy nie mam czasu na wykonanie skomplikowanych wzorów,      a chce aby moje paznokcie były fajnie ozdobione. 

Oczywiście zabawa z doborem kolorów dozwolona :)
 
Zapraszam tutaj ---> Klik <---

środa, 16 października 2013

Tanie kosmetyki do makijażu - zakupowe zdobycze


Witajcie,

Dziś chciałabym Wam pokazać kosmetyki, które udało mi się

 upolować podczas ostatnich zakupów. Słyszałam o nich wiele 

dobrego, niektóre są mi również dobrze znane gdyż ze względu

 na swoją niezawodność i niską cenę często goszczą

 w mojej kosmetyczce.

Zapraszam :) 


Post jest uzupełnieniem filmu na YouTube do którego bardzo

 serdecznie zapraszam (KLIK)

Ogólnie panujące przekonanie o tym, że jakość kosmetyku jest

 wprost proporcjonalna do jego ceny jest dla mnie bzdurą.

Posiadam kosmetyki, które są bardzo drogie, ale jestem 

zadowolona również z tych tańszych. Najważniejszym 

wskaźnikiem przy zakupie kosmetyku powinien być dla nas 

jego skład i to czy nadaje się on dla naszej skóry. 

Istnieje bowiem wiele kosmetyków znanych marek

które z powodzeniem zastąpić możemy tańszymi odpowiednikami. 

Tańszymi, co nie oznacza, że gorszymi :).

Po ostatnich zakupach uskładało się u mnie kilka kosmetyków 

z niższej półki cenowej. Kilka z nich jest dla mnie całkowitą

nowością więc jeśli testowaliście je,

 napiszcie mi jak się sprawowały :)


Pierwszym z kosmetyków jest puder rozświetlający

z firmy Sensique. Nie jestem zwolennikiem ich cieni do oczu

i bardzo rzadko kupuje ich kosmetyki ale ten puder 

podbił moje moje serce. 


Nie jest to rzecz jasna zdrowy i przyjazny naszej 

skórze produkt mineralny, ale kosmetyki mineralne mają niestety 

swoją cenę. Jestem ich wielkim zwolennikiem, ale w dziedzinie 

pudrów rozświetlających nie znalazłam jeszcze żadnego godnego 

kosmetyku. Dlatego gdy nie stać nas na droższe kosmetyki, 

polecam sięgnąć po ten puder rozświetlający. Na mojej skórze

sprawdza się wyśmienicie i trzyma przez cały dzień. 


 Ogólnie panujące przekonanie, że jest go ciężko nałożyć na twarz

 gdyż daje efekt bardzo subtelnego rozświetlenia obalam, 

ponieważ w dużej mierze zależy to od tego

 czym ten produkt nakładamy. 

Ja nakładam go pędzlem, Hakuro H50S, czyli zbitym 

pędzlem do nakładania podkładów dzięki czemu za jednym 

pociągnięciem uzyskuje efekt rozświetlenia o jaki mi chodziło.


W opakowaniu znajdziemy kilkadziesiąt rozświetlających kuleczek. 

W ofercie Sensique znajdziemy również perełki brązujące.

Opakowanie 17 g / cena: 13,99 zł.


Kolejnym kosmetykiem jest korektor pod oczy z firmy Essence, 

której mam nadzieje nikomu nie trzeba przedstawiać, 

ponieważ jest to dobra firma produkujące kosmetyki 

dobre jakościowo i również tanie. Korektor Stay Natural 

dostaniemy w cenie 8,99 zł.

  
Odcień 03 Soft Nude jest jednym z najbardziej uniwersalnych 

ponieważ wpada w beż, nie w żółć tak jak ocień 01. 


Korektor aplikujemy za pomocą wbudowanego pędzelka.

Według mnie sprawdza się lepiej niż korektor z Golden Rose 

za który musimy zapłacić więcej, bo ponad 12 zł.

 

Cienie z Essence nie są mi znane, ale ten zdobył moje 

serce pięknym rozświetlającym kolorem. 

Cień z Essence Odcień 01 Chill out / Seria - Shimmer effect.

 

Cena 6,99 zł.



Bibułki matujące z Wibo, o których artykuł 

i więcej zdjęć znajdziecie Tutaj, natomiast zestawienie różnych 

testowanych przeze mnie bibułek Tutaj

Opakowanie 50 sztuk / Cena: około 4,50 zł. 


 Puder w kamieniu Golden Rose Silky Touch 

Dla mojej jasnej karnacji najlepszy jest odcień 5. 

Puder ten znajdziemy jednak w szerokiej palecie kolorystycznej 

więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. 


Opakowanie 12g / cena: 9,99 zł. 

W opakowaniu znajduje się również gąbeczka. 


Kolejną rzeczą, która gości u mnie już bardzo długo

jest tusz do rzęs o którym mogliście słyszeć 

w recenzj Tutaj oraz czytać na moim blogu Tutaj.

Jest to tusz do rzęs Maybelline The Colossal

 Volum Express 100 % Black. 

Tusz ten dostać możemy w różnych cenach, a ze względu na 

wiele promocji Maybellina, które co jakiś czas

pojawiają się w sklepach (Rossmann, Super-Pharm, Hebe)

warto poczekać i kupić go na promocji.

Cena regularna to około 25 zł, ale w moim Super-Pharmie 

najczęściej trzeba za niego zapłacić 32 zł.

Ja kupiłam go na promocji kosmetyków Maybelline

 w Super-Pharmmie za 16,99 zł.



Podczas studiów niestety moje paznokcie musiały być krótkie

i rzadko kiedy mogłam pozwolić sobie na pomalowanie ich

lakierem do paznokci. W związku z tym teraz gdy nie pracuje

w laboratorium i lakier utrzymuje się na moich paznokciach

dłużej niż do pierwszego założenia rękawiczek

postanowiłam zaszaleć z kolorami :).

Najdłużej na moich paznokciach utrzymują się lakiery 

z Delia Cosmetics.


Moimi nowymi odcieniami są odcień 172, 139 oraz 156.

Prezentują się ona pięknie na paznokciach, 

łatwo rozprowadzają się na płytce paznokci 

i szybko wysychają.



Ich standardowa cena to 5,99 zł, ale czasem możemy

je upolować na promocji za około 4 zł. 

Według mnie jakoś porównywalna z lakierami Golden Rose.



Gdy kończyłam już zakupy wpadłam w zasadzkę produktów

wystawionych przy kasie...powąchałam...i musiałam go mieć :)... 

Żel pod prysznic Seyo, Figa i granat. 

Produkt znajdziecie w drogeriach Natura.

Żel występuje w 4 różnych zapachach, pięknie pachnie

i chociaż zapach nie utrzymuje się na skórze 

po umyciu...zostałam nim zahipnotyzowana

i nie oddam go za nic :)

Pojemność: 500 ml / Cena promocyjna: 4,99 zł.



Tanie żele pod prysznic znajdziemy również w ofercie

Ziaji (nowa zimowa seria zapachów robi dobre wrażenie).

Testowaliście je ?

 

Testowaliście któreś z tych produktów ?

Jeśli tak, dajcie znać w komentarzach.

U mnie jak na razie sprawdzają się wyśmienicie.

Oby tak dalej.


Pozdrawiam ciepło. :)

niedziela, 13 października 2013

Golden Rose Make up

Witajcie,

Dzisiejszy dzień spędziłam trochę odmiennie niż zwykle. 

Punktem kulminacyjnym dnia był makijaż w Golden Rose. 

Już niedługo na moim kanale na YouTube 

pojawi się relacja z tego wydarzenia. 

Na blogu umieszczę również zdjęcia wszelkich kosmetyków użytych 

do makijażu.
 
A oto efekty ;)

(które nie powaliły mnie na kolana ale chociaż 

wiem jakich kosmetyków unikać, zawsze to jakaś lekcja)

Jak wam się podobam w bardziej wieczorowym wydaniu ? ;)

Pozdrawiam was cieplutko.

 


wtorek, 8 października 2013

Kosmetyki-mineralne.com

Witajcie, na początek dnia dobra nowina dla kosmetykomaniaków. 

W dniach 8 - 10 października na stronie kosmetyki-mineralne.com wpisując specjalny kod promocyjny otrzymamy - 10% na pędzle
  z serii Real Techniques

Jeśli planowaliśmy zakup pędzli, każda zniżka się przyda :).

Kod rabatowy to RTU10

Pędzle Real Techniques cieszą się dobrą opinią

 dobrze nakładają  kosmetyki, a ich włosie się nie odkształca,

 może więc warto w nie zainwestować ?

niedziela, 6 października 2013

Wyprzedaż biżuterii House


W poszukiwaniu zimowego płaszcza swoje kroki skierowałam również w stronę Housa. I chociaż płaszcza nie znalazłam to jednak w ręce wpadło mi 
małe Housowe cacko.

Mimo iż o letnich wyprzedażach nikt już nie pamięta, to w Housie znajdziemy wyprzedaż wybranych egzemplarzy biżuterii. Wśród wielu kolorowych pierścionków z agrafkami lub kwiatami wypatrzyłam swój łup: obracany pierścionek w kolorze złotym. 

Super wygląda na dłoni. Jest idealny na zimowe dni, gdyż bez trudu ubiorę na niego rękawiczki. I co najważniejsze...kosztował zaledwie 6,99 zł. 

Ja nazwałam go pierścionkiem na kobiece nastroje ;) ponieważ w zależności od tego w jakim humorze jesteśmy, możemy obrócić oczko pierścionka na odpowiednią stronę. 

Dla mnie bomba :) 

 
Zauważyłam również kilka innych, wartych uwagi pierścionków więc jeśli będziecie w pobliżu Housa, zerknijcie również na dział 
z biżuterią. 

Piękna rzecz kupiona za małe pieniądze cieszy 2 razy bardziej :).

Wam też udało się coś wypatrzeć na końcówkach wyprzedaży ?


Dobrej nocy

czwartek, 3 października 2013

Nowości w mojej kosmetyczce: Kredki do oczu - Wibo, Lovely


W mojej kosmetyczce, która coraz szybciej się powiększa (wprost proporcjonalnie do ubywania pieniędzy w portfelu) pojawiły się ostatnio dwie kredki do oczu.

Jeśli śledzicie mnie na You Tube  KLIK to w filmie o niezbędnych rzeczach, które warto zabrać ze sobą na imprezę, przyjęcie, studniówkę czy wesele KLIK wspomniałam o moich ulubionych kredkach do oczu z firmy Eveline Cosmetics.

Zazwyczaj kupowałam kredki w kolorze czarnych, a jeśli chciałam wykonać makijaż w bardziej kolorowej tonacji to posługiwałam się cieniami do oczu. Dziś jednak postanowiłam, że skuszę się również na brązową kredkę do oczu. Powoli małymi kroczkami wprowadzę również odważniejsze kolory :).


 Brązową kredkę chciałabym używać do podkreślania brwi lub czasem do wykonania standardowej kreski na górnej powiecie. Jest ona dość miękka i ma odcień ciemniejszego, prawie czarnego brązu. 


Kredka z Eveline Cosmetics - odcień ciemny brąz - cena w Rossmannie 5,99 zł.

Kredka z Lovely - odcień czarny -cena około 4 zł.


 Obydwie kreski zawierają również temperówki.

Używaliście kredem z Eveline lub Lovely ?

 A może macie jakieś inne ulubione kredki do oczu ? Koniecznie mi napiszcie pod postem. 

Pozdrawiam : ).


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...