czwartek, 19 września 2013

Domowy sposób na wągry - Maseczka z żelatyny - ulepszenie

Witajcie,

Ostatnio w trakcie rozmowy z wizażankami (na forum wizaż.pl) został poruszony temat wągrów i domowej maseczki z żelatyny, która pomaga skutecznie się ich pozbyć z okolic nosa. Jedna z dziewczyn bardzo ją zachwalała...postanowiłam, że spróbuje i ja. A co!

 Zapchane sebum, brudem i kosmetykami pory naszej skóry stopniowo się powiększają co obserwujemy w postaci "kropeczek" o zwiększonej średnicy. Jest to problem uporczywy i każdy z nas z miłą chęcią pozbyłby się ich ze swojego życia. Firmy kosmetyczne wychodzą nam na przeciw oferując całą gamę produktów i kosmetyków do oczyszczania naszej skóry.

Ale jak pozbyć się ich domowym sposobem ?

Jednym z domowych sposób jest maseczka z żelatyny, która teoretycznie będzie nas kosztować mniej niż plasterki zakupione w sklepie i zawsze będzie pod ręką.

Sposób przygotowania:
Będzie nam potrzebne małe naczynie: miseczka lub kubeczek i łyżeczka do wymieszania składników

 
 żelatyna

 
 mleko ( nie ma znaczenia ile procent)


Mieszamy składniki w proporcjach: 1 łyżeczka żelatyny i 1 łyżeczka mleka



 Mieszamy wszystkie składniki aż do uzyskania gęstej papki


 Wstawiamy mieszaninę do mikrofalówki na 10 sekund


Tak wygląda maseczka po podgrzaniu w mikrofalówce



Odczekajmy kilka sekund, aby się nie poparzyć i nałóżmy maseczkę na nos

Ja nałożyłam zbyt grubą warstwę, której później nie można było już ściągnąć. Nakładajcie maseczkę na raz...czyli jedną część na cały nos, później ciężko jest dołożyć kolejną porcję. 

Na mój nos wystarczającą ilością była połowa malutkiej łyżeczki (jej rozmiar jest mniejszy od standardowej małej łyżeczki) więc w przypadku standardowej łyżeczki sądzę, że jej 1/4 powinna pokryć całą powierzchnię nosa.

Czekamy około 10 minut

Tak wygląda maseczka nałożona na nos


Ściągamy zastygniętą masę z naszego nosa

Utworzył się z niej plasterek na którym powinny zebrać się wszelkie zanieczyszczenia wyciągnięte z naszym porów.


Wady tej metody:

Nie da się ukryć jednego faktu: żelatyna strasznie śmierdzi (przynajmniej dla mnie). Szczerze to pierwszy plasterek na nos ściągnęłam po 2 minutach ponieważ zapach ten był mdlący.

Postanowiłam więc, że trochę zmodyfikuję ten przepis, aby zniwelować nieprzyjemny zapach.
Próbowałam posmarować skórę pod nosem perfumami, ale niestety zapach był zbyt mocny
Stwierdziłam, że należy dodać do mieszaniny coś co zniweluje jej przykry zapach...

Wykonałam drugi raz te same czynności: zmieszałam składniki ze sobą 


 i...dodałam łyżeczkę olejku do ciast


Zapewne większość z nas ma je w domu, są tanie...około 2 zł za buteleczkę
Sądzę, że nawet niecała łyżeczka byłaby wystarczająca aby zabić zapach żelatyny
Ja wybrałam zapach aromatu do makowca ;)


 Podgrzałam mieszaninę w mikrofalówce i nałożyłam na nos tak jak poprzednio.

Pamiętajcie, że olejki nagrzewają się szybciej niż składniki suche i odczekajcie kilka sekund po wyjęciu maseczki z mikrofalówki aby się nie poparzyć, gdyż maseczka z olejkiem nagrzewa się bardziej niż bez niego.

Oto moje dwa plasterki


 Uwagi:

Aby podnieść skuteczność maseczki polecam nałożyć ja kilka razy: dwa lub trzy

Za każdym razem przed nałożeniem podgrzać w mikrofalówce 

Problematyczne jest umycie miseczki, proponuje podgrzać ją w mikrofalówce. Maseczkę można wytrzeć chusteczką, a pozostałość zalać gorącą wodą. Jeśli wybraliście małe naczynie tak jak ja, przydatna okaże się stara szczoteczka do zębów

Nie wkładajmy metalowych ani plastikowych łyżeczek do mikrofalówki ! Umyjmy ją wodą i wytrzyjmy papierowym ręcznikiem

Nie nakładajcie maseczki na całą twarz, możecie ją podrażnić i wysuszyć !

Czy to działa?

Na początku nie byłam zachwycona efektami (sądzę, że ze względu na zapach za krótko trzymałam plasterek)

Po zniwelowaniu zapachu maseczkę nałożyłam na 10 minut i efekty były dużo lepsze...

Maseczka nie wyciągnęła wszystkich zanieczyszczeń, ale pozbyłam się ich głównie ze skrzydełek nosa, a skóra wydaje się gładsza (nawilżające działania olejku?)i pory są pomniejszone. Zauważam jeszcze trochę wągrów na czubku nosa, ale są one znacznie mniejsze.
Uważam, że maseczka jest warta polecenia jeśli mamy chwilę czasu aby ją wykonać, ale skradnie nam niestety trochę czasu (szczególnie umycie przyborów)

Ja może jeszcze kiedyś ją powtórzę, mam nadzieję, że u was również się sprawdzi. Dajcie mi znać. Pozdrawiam. 

37 komentarzy:

  1. Ja sprobowalam maseczki i szczerze troszeczke pomogla. Stosowalam 2 razy w tyg. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio zainwestowałam w plasterki na wągry i bardzo się zawiodłam i chyba jednak wrócę do tej metody. To super, że u Ciebie również zadziałała, :)

      Usuń
  2. Ja sprobowalam maseczki i szczerze troszeczke pomogla. Stosowalam 2 razy w tyg. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt super!!! Bolało przy ściąganiu, trochę zaczerwieniona skóra ,ale po godzinie nie widać, a zaskórniaków brak :) Polecam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może za bardzo ta maska zaschła, albo była za gęsta, ale pamiętam, że ja też miałam czerwony nos po ich ściągnięciu,a jak efekty są to tylko się cieszyć :). Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Świetny pomysł z olejekiem do ciast. Ja ostatnio pisałam o tej metodzie, ale klasycznej i o paru innych na zaskórniki: http://kosmetyczne-pokusy.blogspot.com/2014/06/domowe-sposoby-na-wagry.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś tak mi wpadło do głowy, gdy nie mogłam już znieść tego obrzydliwego zapachu żelatyny ;)

      Usuń
  5. jak dobrze zrobić żeby ją łatwo ( prawie całą) ściągnąć? moja rwala sie na takie kawaleczki ze pol godziny skubalem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, wybacz, jakoś przeoczyłam Twój komentarz, ale już szybciutko odpowiadam. Wydaje mi się, że może chodzić o kwestię gęstości mieszanki i zbyt cienkiej warstwy, która nakładasz na nos. Jeżeli nałożysz sporą ilość produktu, to "plasterek" nie powinien się rwać, a przy mieszaniu staraj się zrobić bardzo gęsta papkę. Daj znać czy pomogło.

      Usuń
    2. tak tak pomoglo , wczesniej nalozylem za malo i zbyt lejaca maske , dzieki :)

      Usuń
    3. no to super :), jednak grubsza warstwa się lepiej ściąga. :). Też dodajesz czegoś, aby zabić ten przykry zapach ? ;)

      Usuń
  6. na razie nie ale dlugo tak nie pociagne chyba :-D chodze szybko po domu z ta maseczka zeby zapachu nie czuc bo jest okropny :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha...no to kilka kropli olejku do ciasta i problem z głowy :)

      Usuń
    2. o, albo cynamon ;) Też w sumie dość aromatyczna przyprawa, olejek ma jednak do siebie to, że odrobinkę natłuszcza również skórę więc zawsze jakiś plus, ale cynamon też niczego sobie, chociaż nie czujemy okrutnego żelatynowego zapachu.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. tylko, że cynamon ma takie właściwości, że skóra bardzo piecze. Kiedyś robiłam maseczkę oczyszczającą z cynamonu (nie polecam bo średnio działała) to skóra bardzo bardzo piekła w kontakcie z cynamonem. Lepszy będzie olejek i dodatkowo jeszcze "nawilży" skórę, dzięki czemu nie dojdzie do podrażnienia

      Usuń
    5. zgadzam się, a cynamon dodać możemy do ciasteczek:D...w sumie jesień zleci i święta już tuż tuż :)

      Usuń
  7. czy tą maseczke można używać tylko na wągry ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej tak, bo dość mocno ściąga skórę, więc na całą twarz nie polecam jej nakładać:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dzięki podgrzaniu, składniki się lepiej łączą i mamy gęstą papke, można spróbować podgrzać na gazie.

      Usuń
    2. Możemy rozpuścić ją tak jak czekoladę. Do garnka wlewamy wodę gotujemy nakładamy na garnek miseczkę z żelatyną i mlekiem mieszamy. Dobrze się rozpuszcza.

      Usuń
  9. drogie Panie do zlikwidowania zapachu wystarczy zatkac obie dziurki papierem toaletowym i mamy problem z glowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Olejek zapachowy jest przecież na bazie oleju słonecznikowego. zapycha i tak już zapchane pory nosa, oddziela maseczkę od skóry tłustą warstwą i zmniejsza jej działanie. A cynamon jest silnie rozgrzewający, oczyszczający i rozszerzający pory - dodawanie go do ściągającej żelatyny jest bez większego sensu. Jak już to najpierw maseczkę z cynamonu i jogurtu a po niej żelatynę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tylko problem z zabiciem (jak dla mnie) okropnego zapachu żelatyny. A kilka kropelek olejku u mnie akurat na mocno przesuszonym nosku nie robiło dla skóry różnicy, ale dziękuję za cenna uwagę :)

      Usuń
    2. Ja dodałam trochę oleju kokosowego. Zapach lepszy i efekty super, bo olej kokosowy świetnie działa na skórę

      Usuń
    3. Ja dodałam trochę oleju kokosowego. Zapach lepszy i efekty super, bo olej kokosowy świetnie działa na skórę

      Usuń
    4. super pomysł :). Ja akurat za kokosem nie przepadam, ale inne olejki o mocniejszym zapachu też spisałyby się na pewno dobrze:).

      Usuń
  11. Nie polecam dodawać aromatów do maseczek. Dodałam do żelatyny i mleka, dalam na twarz po 5 min zaczęło bardzo boleć, niestety dalam na całą twarz i wylądowalam na pogotowiu z poparzoną twarzą..Odradzam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to może masz jakieś uczulenie, u mnie nic się nie działo.

      Usuń
  12. Żeby odmyć żelatynę z takowych miseczek, kubków, należy to po prostu namoczyć ^^ I potem z łatwością odejdzie. (nwm czy był taki komentarz, ale nie mam zbytnio czasu czytać ich wszystkich)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O spoko, dzięki za informację. Dawno nie robiłam tej maski, a czarna maska, która ma wyciągać wągry - nie wyciąga ich więc może sobie za jakiś czas powtórzę taką z żelatyny :).

      Usuń
    2. A ja dziś robię z żelatyny a potem czarna maseczka. Ciekawa jestem efektów bo obie osobno są spoko ☺

      Usuń
  13. Czy mozna taka maseczke nalozyc rowniez na policzki? Mam na nich straaaasznie duzo zaskornikow :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że tak. Jeżeli masz skórę suchą, to pamiętam również o jej nawilżaniu, bo ta maseczka jednak mocno "ściąga" skórę.

      Usuń

Zostaw swój komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...