czwartek, 25 lipca 2013

W co się ubrać na zakupy ?

 Poszukiwanie idealnej sukni na wesele trwają, podczas sklepowych poszukiwań postawiłam więc na wygodę :)  
Spódnica - Hiszpańskie łowy - H&M, top - H&M, naszyjnik - allegro
A taka zła będę jak znów nie znajdę nic ciekawego ;)

                      

Shopping na pocieszenie

Wyruszyłam na zakupy z zamiarem kupienia sukienki na wesele brata...niestety istna pustynia. Wszędobędące w tym sezonie miętowe, pistacjowe, cytrynowe i malinowe kolory mnie dobiły. Niestety żaden z tych kolorów nie wygląda na mnie dobrze, a znalezienie sukienki o oryginalnym kroju w stonowanym kolorze graniczny z cudem...nie poddaje się szukam dalej. W ramach pocieszenia upolowałam beżowe pantofelki na obcasie i przeźroczystą beżową koszulę z długim rękawem. A co!

środa, 17 lipca 2013

Makijaż weselny

W ostatni weekend, miałam okazję uczestniczyć w świetnym weselu. Nieodzownym elementem dobrego samopoczucia w miejscu gdzie znamy zaledwie garstkę ludzi - jest świadomość dobrego wyglądu. O fryzurę zadbała fryzjerka ( z drobnymi modyfikacjami, które wprowadziłam w domu(;), a wykonanie makijażu spoczęło w moich rękach. Osobiście uważam, że spisałam się lepiej od fryzjera, ponieważ w przeciwieństwie do fryzury, makijaż dotrwał do rana.


Makijaż w odcieniach srebrno - brązowych, kreska czarną kredką do oczu, dodałam jeszcze ciemniejszą szminkę, aby dodać całości wieczorowego wyglądu.

Do wykonania makijażu użyłam:
  • Baza pod podkład firmy Dax Cosmetics, Cashmere Secret ( nakładam zawsze przed większym wyjściem)
  • Podkład firmy La Roche - Posay, Toleriane Teint, odcień 11( dwukrotna cienka warstwa pod oczami eliminuje konieczność użycia korektora)
  • Cienie do oczu firmy Ruby Rose, Paleta 48 cieni, numer HB-348, odcień srebrny oraz brazowe
  • Czarna kredka do oczu z temperówką, Beauty Line, firmy Eveline Cosmetics
  • Szminka firmy Maybelline, 39/ Natural Rosewood, odcień 670
  • tusz do rzęs firmy Maybelline, The Colossal Volum Express, 100% Black


sobota, 13 lipca 2013

Fryzura na wesele

Wielkimi krokami zbliża się wesele mojej koleżanki, a ja wciąż nie mogę zdecydować się na fryzurę. Waham się pomiędzy całkowitym spięciem włosów a delikatnym ich wypuszczeniem na jedną stronę. A oto co udało mi się wygrzebać w internecie:









poniedziałek, 1 lipca 2013

Po imprezowe ABC

Często bywa tak, że wracając do domu po imprezie (w szczególności tej szalonej i do rana) nie chce się nam totalnie zmywać makijażu. Jedyne o czym marzymy to łóżko, a sił wystarcza na ściągnięcie butów. Gdy byłam nastolatką, wielokrotnie zdarzyło mi się zasypiać w makijażu po wieczornym wyjściu. Bardzo odbiło się to niestety na mojej skórze. Często bywa, że chcemy położyć się tylko na 5 minutek a później zrobimy demakijaż i wszystkie inne rytuały..no ale wychodzi jak wychodzi i śpimy smacznie do południa. Nasza skóra niestety cierpi. 
Co zrobić, gdy brak sił, aby wykonać kompletny demakijaż a chcemy dać skórze chociaż trochę odsapnąć?
Moim szybkim sposobem tzn. sposobem "na leniucha" jest pozbycie się nadmiaru makijażu za pomocą nawilżonych chusteczek do demakijażu lub nawilżonych, pielęgnacyjnych chusteczek dla dzieci. Obecnie trwa promocja w ROSSMANIE czteropak chusteczek nawilżających po 80 sztuk w cenie 13.99 zł. Na prawdę dobra cena. Aktualną gazetkę znajdziecie tutaj: http://www.rossnet.pl/Promocje 
Ja aktualnie używam chusteczek Bambino, w opakowaniu są 62 chusteczki. Nie nadają się typowo do zmywania makijażu, gdyż podrażniają wrażliwą skórę wokół oczu; nie zmyją tez dokładnie całego makijażu bez mocnego pocierania. Dlatego ja po prostu kładę taką chusteczkę na twarz, lekko dociskam i ściągam delikatnie dociskając do skóry. W ten sposób możemy " z grubsza" usunąć makijaż z twarzy i szyi. Ponadto nawilżona, lekko chłodna chusteczka działa kojąco na nasza skórę. Chusteczki lekko podrażniają, gdyż nie są to chusteczki typowe do demakijażu, w związku z tym w moim poimprezowym niezbędniku znalazła się też woda termalna, która łagodzi i zmniejsza podrażnienia, a rozpylony strumień wody delikatnie orzeźwia. Ja używam wody termalnej La Roche-Posay (wersja mini 50 ml), zawiera ona sole mineralne, Selen dzięki temu pielęgnuje skórę i delikatnie ją nawilża. Gdy nie mam sił sięgnąć po krem, dzięki wodzie termalnej nie mam uczucia ściągniętej, podrażnionej, piekącej skóry. 


Osobiście nie jestem posiadaczką, natomiast mój tato posiada żelową maskę chłodzącą na oczy. Chyba będę musiała mu ją podkraść, bo podobno działa bardzo dobrze. Polecam przed imprezą włożyć ją do lodówki i później po odczekaniu chwili aby nie była za zimna, relaksować się blogim odpoczynkiem ze świadomością, że nasza skóra również odpoczywa i nie obdaruje nas przedwczesnymi zmarszczkami ani żadnymi innymi niespodziankami w najbliższym czasie:).


Niestety po szampańskiej zabawie, nasza skóra jest przemęczona dymem tytoniowym i cięższym makijażem, który zazwyczaj nakładamy na większe wyjścia. Po przebudzeniu trzeba więc wykonać ponowny demakijaż, jednak bardzo delikatny, aby nie podrażnić skóry i spróbować jej dać trochę odsapnąć. Zrobić sobie dzień bez makijażu, wykonać delikatny peeling jeśli nadmiar makijażu zapchał pory, nałożyć maseczkę, płatki kolagenowe pod oczy, pić duże ilości wody lub po prostu się wyspać.

P.S. Imprezowa rada: Łazienki w większości klubów mają słabe oświetlenie, lub "od góry" tak, aby nie było zbyt wiele widać. Dlaczego? Może i design może bo i modnie ale też dlatego, żebyśmy nie spędzały tam za dużo czasu poprawiając makijaż i układając włosy; przydymione lustra, specyficzne oświetlenie, to wszystko sprawia, że często nakładamy dodatkowe warstwy pudru na tzw. czuja. Zwróćmy na to uwagę, bo często gdy zobaczymy swoją twarz po imprezie w lustrze, warstwa pudru jest na prawdę spora, a nie wygląda to estetycznie.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...