poniedziałek, 30 października 2017

Loki w 10 minut - TEST automatycznej lokówki StyleCare Prestige Philips




Najszybsze loki o jakich marzysz o poranku i nie tylko...

Dziś kilka słów o najnowszej automatycznej lokówce Philips StyleCare Prestige. 

Mam w posiadaniu dwie standardowe lokówki. Kręcę nimi włosy od wielkiego święta. Dlaczego ? Bo zajmuję to grubo ponad pół godziny, a po kręceniu włosów jestem cała spocona i jest mi duszno od gorąca jakie bije od urządzenia. Nie jednokrotnie też spiesząc się popatrzyłam sobie palce. 

Od kilku lat na rynku pojawiają się lokówki automatyczne. Jedna wciągnęła mi włosy i nie chciała wypuścić!. Do lokówki Philips podchodziłam więc z wielką niepewnością czy nie skończę na YouTube jako dziewczyna która spaliła sobie włosy podczas kręcenia. 

Ale do rzeczy. 

Jak działa ? 

Ma 5 przycisków: włączenie, przycisk rozpoczęcia nawijania włosów, ustawienie: temperatury, czasu kręcenia, kierunku kręcenia włosów (po 3 warianty).



Jak kręcić włosy?

Innowacją jest to, że lokówkę trzymasz pionowo, nie ważne w którą stronę chcesz zakręcić włosy. Wkładasz pasmo włosów do przestrzeni lokówki. Naciskasz przycisk kręcenia. Kilka sekund i włosy są zakręcone. Czasem nawijania regulujesz moc skrętu: fale czy sprężynki. Jak wolisz. 


Do lokówki dołączona jest plastikowa miarka, abyś wiedziała ile włosów naraz możesz zakręcić. Gdy zmierzysz je raz, wyczujesz mniej więcej jakie pasma wydzielić do zakręcenia i będzie to zbędny element. 

Lokówka szybko i sprawnie zakręci loki. I te bardziej zakręcone i lekko falowane. Szybko się nagrzewa, nie plącze włosów. Jeżeli przeczytaliście wstęp to wiecie, że dla mnie olbrzymim plusem jest to, że obudowa jest zimna podczas kręcenia włosów, nawet gdy lokówka ma 200 stopni. 
Koniec z poparzonymi uszami i dłońmi ! Można ją spokojnie położyć na kolanach bądź meblach podczas kręcenia. Nic się nie spali. Dodatkowo sama wyłączy się po godzinie jeśli o niej zapomnimy. 



Podczas kręcenia włosów, mamy jedną rękę wolną, co przyspiesza cały proces, bo możemy nią wykonywać inne czynności lub wydzielać kolejne pasma do kręcenia. 




Minusem jest niewątpliwie cena, bo trzeba za nią wyłożyć ponad 500 zł, ale u mnie z powodzeniem zastąpi mi dwie lokówki za które zapłaciłam po 200 zł. Czy warto ? Sama mocno zastanawiałabym się nad jej zakupem. Jest szybka, obudowa jest chłodna podczas kręcenia i nie plączę włosów. 



Super sprzęt, codziennie rano kręcę włosy do pracy tak niewiele zajmuję to czasu! :)



Zobaczcie lokówkę w akcji: 

      


niedziela, 22 października 2017

Genialna odżywka do włosów za 6 zł !

Tak brzmiał nagłówek na wizażu. Reklamował on super odżywkę z Lidla, która obecnie jest w promocji i kosztuje 5,99 zł. Podobno dorównuje one jakością innym, dużo droższym produktom.

Szybki spacerek do Lidla i odżywka czekała na użycie łazience. 



Lubię tanie kosmetyki, bo można pośród nich znaleźć prawdziwe perełki takie jak. rozświetlacz z Wibo czy mega miękkie kredki do oczu z Lovely ale...

Po użyciu tej odżywki wpisuję ją na listę kosmetyków, których nigdy więcej nie kupię!  


Tak na prawdę wszystkie obietnice spisane przez producenta na opakowaniu mijają się z prawdą.
  • Ciężko jest ją zmyć z włosów, bardzo je oblepia i obciąża (mimo iż użyłam jej w standardowej ilości dla innych moich odżywek).
  • Po wysuszeniu włosy ciężko rozczesać
  • Mają one bardzo sztuczny, ciężki zapach mocnych perfum
  • Włosy są tępe w dotyku i matowe (obiecywanego na opakowaniu blasku nie widać)


 Używałam wiele odżywek, nawet o kiepskim składzie i moje włosy nigdy nie wyglądały w ten sposób. Jestem stanowczo na nie. ⇩




(Po prawej stronie bloga macie link do instagrama i do facebooka, zapraszam😉)


niedziela, 27 listopada 2016

LISTOPADOWE ZMORY, JESTEŚ NAJGORSZĄ PRZYJACIÓŁKĄ EVER, MIELONY I ZAKUPY

LISTOPAD #1 

Kilkoro moich znajomych zapoczątkowało na swoim blogu fajny cykl 
"o tym co wydarzyło się w ostatnim tygodniu". 

Lubię czytać te posty i pośmiać się wraz z nimi z sytuacji, które im się przytrafiły w zeszłym tygodniu. 

Wszyscy mają mambę, mam i JA. 
Słowo regularność nie jest mile widziane w moim słowniku, ale jeżeli Wam - moim czytelnikom ten cykl się spodoba. Why not. Może wreszcie coś u mnie pojawi się "regularnie" ;).


OSTATNI TYDZIEŃ...

był okropny.

Jeżeli połączyć trzęsienie ziemi, tajfun i plagę szarańczy w jedno, 
to dopadło mnie to wszystko naraz.

Ale tak jak w bajce, wszystko zaczęło się PIĘKNIE.


WEEKEND W KRAKOWIE

LOVE LOVE

PIĘKNE HOTELE

PRZEPYSZNE KOLACJE

WIECZORNE SPACERY

BAJECZKA





Spędziliśmy w Krakowie cudne 4 dni :)
Relaks, odpoczynek, zero diety :D


















 Zobaczyliśmy też pierwszy w tym sezonie ŚNIEG :)
(na insta snapie było dużo dużo filmików)





JESTEŚ NAJGORSZĄ PRZYJACIÓŁKĄ EVER !


Codziennie wieczorami mam przyspieszony KURS PRAWKA. No no, pewnie. 
Przysypiam na każdym wykładzie.
Kierowca będzie ze mnie zawodowy

👌👌👌

I słyszę " WIESZ CO, JESTEŚ OKROPNA, BO NIE MASZ CZASU DLA MNIE"

Jest taki jeden problem..., bo ledwo mam czas, żeby uczesać włosy 😀😀😀, więc sorry...

JESTEM STARA

Gdy rano patrzę w lustro, przychodzi do mnie myśl. Boże, zrób coś z tymi workami pod oczami. 
Klikam fotkę na insta. TO JESTEM JA ??? :D.


Nie poznaje sama siebie, bo ze zmęczenia moja twarz puchnie i zmienia się w dziwne coś, które nie chce mi się nawet malować. 

Podejmuje męską decyzję. Kochana, nadszedł ten czas!. Krem pod oczy każdego wieczoru, bo inaczej będzie średnio.

Powinnam to sobie powiedzieć jakieś 10 lat temu...ale lepiej późno niż później ;).


Wysupłałam z szuflady krem, który leżał tam od dawna. Luxury Paris (czyli linia Eveline Cosmetics) krem pod oczy z kompleksem hialuronowym i świetlikiem.
---brzmi mądrze-
niechaj więc i działa ;).

Od dziś nie ma zmiłuj - mumifikuję się i namaszczam każdego wieczora !!! 


PODRÓŻE MAŁE I MNIEJSZE




Doktorat sam się i nie napisze i nie zrobi. Obowiązkiem doktoranta jest uczestniczenie w konferencjach naukowych. Podróż do Lublina była bardzo fajna, Rynek w Lublinie very nice. 

Tylko dlaczego do cholery ja się pytam na dworcu pkp nie piszą z którego peronu odjeżdża pociąg ?
Macie połączenie Lublin - Rzeszów. Super. Ale może ktoś napisze skąd ?!

Dzięki braku informacji i podstawieniu dwóch pociągów jeden za drugim podróż do Lublina równała się stresowi i bieganiu w szpilach po peronach. 




Musiałam odreagować na zakupach :D

Black Friday

Ja nic nie kupuje!
Ja mam wszystko co mi potrzeba, żadnych ciuchów !

Koleżanka wrzuca link do zniżki na stronę Butiku. Wchodzę...tak tylko popatrzeć i upewnić się, że badziew, na pewno wszystko już wykupione i nie znajdę swojego rozmiaru.

AHA



No będę miała do pracy

 i na imprezę ;)



Shopping czarnego piątku zdewastował moje konto, 
Tydzień zmian, nadmiaru obowiązków i pretensji ludzkiej - bez komentarza.

ALE WSZYSTKO DOBRE, CO SIĘ DOBRZE KOŃCZY.

Pomiędzy doktoratem, a pracą,  ciągle ze mnie w ciul perfekcyjna Pani domu;)
Ogórek jest. Mielony jest. Jest perfect ! :D


AHA AHA ...i UBRALIŚMY CHOINKĘ :D
...w listopadzie 💑



Trzeba jeszcze powiesić cuksy, kilka bombek i będzie perfect :D.
Dlaczego ubraliśmy choinke w listopadzie pisałam Wam na insta;)

Jest cudna i cieszę się, że już stoi :), bo uwielbiam przedświąteczny klimat.

Dobranoc  i Dzień dobry 😊😊😊👍👍👍




insta 👉 Iskierka215
youtube 👉 Iskierka215

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...