niedziela, 27 listopada 2016

LISTOPADOWE ZMORY, JESTEŚ NAJGORSZĄ PRZYJACIÓŁKĄ EVER, MIELONY I ZAKUPY

LISTOPAD #1 

Kilkoro moich znajomych zapoczątkowało na swoim blogu fajny cykl 
"o tym co wydarzyło się w ostatnim tygodniu". 

Lubię czytać te posty i pośmiać się wraz z nimi z sytuacji, które im się przytrafiły w zeszłym tygodniu. 

Wszyscy mają mambę, mam i JA. 
Słowo regularność nie jest mile widziane w moim słowniku, ale jeżeli Wam - moim czytelnikom ten cykl się spodoba. Why not. Może wreszcie coś u mnie pojawi się "regularnie" ;).


OSTATNI TYDZIEŃ...

był okropny.

Jeżeli połączyć trzęsienie ziemi, tajfun i plagę szarańczy w jedno, 
to dopadło mnie to wszystko naraz.

Ale tak jak w bajce, wszystko zaczęło się PIĘKNIE.


WEEKEND W KRAKOWIE

LOVE LOVE

PIĘKNE HOTELE

PRZEPYSZNE KOLACJE

WIECZORNE SPACERY

BAJECZKA





Spędziliśmy w Krakowie cudne 4 dni :)
Relaks, odpoczynek, zero diety :D


















 Zobaczyliśmy też pierwszy w tym sezonie ŚNIEG :)
(na insta snapie było dużo dużo filmików)





JESTEŚ NAJGORSZĄ PRZYJACIÓŁKĄ EVER !


Codziennie wieczorami mam przyspieszony KURS PRAWKA. No no, pewnie. 
Przysypiam na każdym wykładzie.
Kierowca będzie ze mnie zawodowy

👌👌👌

I słyszę " WIESZ CO, JESTEŚ OKROPNA, BO NIE MASZ CZASU DLA MNIE"

Jest taki jeden problem..., bo ledwo mam czas, żeby uczesać włosy 😀😀😀, więc sorry...

JESTEM STARA

Gdy rano patrzę w lustro, przychodzi do mnie myśl. Boże, zrób coś z tymi workami pod oczami. 
Klikam fotkę na insta. TO JESTEM JA ??? :D.


Nie poznaje sama siebie, bo ze zmęczenia moja twarz puchnie i zmienia się w dziwne coś, które nie chce mi się nawet malować. 

Podejmuje męską decyzję. Kochana, nadszedł ten czas!. Krem pod oczy każdego wieczoru, bo inaczej będzie średnio.

Powinnam to sobie powiedzieć jakieś 10 lat temu...ale lepiej późno niż później ;).


Wysupłałam z szuflady krem, który leżał tam od dawna. Luxury Paris (czyli linia Eveline Cosmetics) krem pod oczy z kompleksem hialuronowym i świetlikiem.
---brzmi mądrze-
niechaj więc i działa ;).

Od dziś nie ma zmiłuj - mumifikuję się i namaszczam każdego wieczora !!! 


PODRÓŻE MAŁE I MNIEJSZE




Doktorat sam się i nie napisze i nie zrobi. Obowiązkiem doktoranta jest uczestniczenie w konferencjach naukowych. Podróż do Lublina była bardzo fajna, Rynek w Lublinie very nice. 

Tylko dlaczego do cholery ja się pytam na dworcu pkp nie piszą z którego peronu odjeżdża pociąg ?
Macie połączenie Lublin - Rzeszów. Super. Ale może ktoś napisze skąd ?!

Dzięki braku informacji i podstawieniu dwóch pociągów jeden za drugim podróż do Lublina równała się stresowi i bieganiu w szpilach po peronach. 




Musiałam odreagować na zakupach :D

Black Friday

Ja nic nie kupuje!
Ja mam wszystko co mi potrzeba, żadnych ciuchów !

Koleżanka wrzuca link do zniżki na stronę Butiku. Wchodzę...tak tylko popatrzeć i upewnić się, że badziew, na pewno wszystko już wykupione i nie znajdę swojego rozmiaru.

AHA



No będę miała do pracy

 i na imprezę ;)



Shopping czarnego piątku zdewastował moje konto, 
Tydzień zmian, nadmiaru obowiązków i pretensji ludzkiej - bez komentarza.

ALE WSZYSTKO DOBRE, CO SIĘ DOBRZE KOŃCZY.

Pomiędzy doktoratem, a pracą,  ciągle ze mnie w ciul perfekcyjna Pani domu;)
Ogórek jest. Mielony jest. Jest perfect ! :D


AHA AHA ...i UBRALIŚMY CHOINKĘ :D
...w listopadzie 💑



Trzeba jeszcze powiesić cuksy, kilka bombek i będzie perfect :D.
Dlaczego ubraliśmy choinke w listopadzie pisałam Wam na insta;)

Jest cudna i cieszę się, że już stoi :), bo uwielbiam przedświąteczny klimat.

Dobranoc  i Dzień dobry 😊😊😊👍👍👍




insta 👉 Iskierka215
youtube 👉 Iskierka215

poniedziałek, 5 września 2016

Efekty 3 tygodni kuracji antytrądzikowej z Acne - Derm


Cześć, 

Późna noc mnie już zastała, ale obiecałam iż napisze Wam post podsumowujący już teraz 3 tygodnie kuracji z kremem Acne- Derm.

Efekty i wrażenia po tygodniu kuracji znajdziecie również na YouTube 



Kilka tygodni temu moją buzię dopadła epidemia czegoś czego moje oczy nigdy jeszcze na niej nie widziały. Po powrocie z wakacji skóra zaczęła się bardzo mocno doczyszczać, piekła, bolała i wyskakiwały na niej kolejne krostki.

Największym problemem były jednak podskórne grudki. Było ich bardzo dużo i przyczaiły się głównie na moim czole. Były one obecnie od dawna na mojej skórze ale nie w tak dużej ilości. 

Wszelkie znane mi sposoby zawiodły, postanowiłam więc sięgnąć po kwas azelainowy zawarty w maści ACNE-DERM.




CO TO JEST MAŚĆ ACNE-DERM ?

Składnikiem czynnym (czyli działającym na naszą buzię) w tej maści jest kwas azelainowy 
o stężeniu 20%.



Jest to kwas dwukarboksylowy, który działa na kilka sposobów:


  • rozjaśnia przebarwienia,
  • działa przeciwtrądzikowo, przeciwzapalnie i bakteriobójczo.

DLACZEGO WARTO PO NIEGO SIĘGNĄĆ ?

Nawet nie mając trądziku, nie zrobimy sobie nim krzywdy; oczyścimy pory i usuniemy martwy naskórek.

Preparat przywraca zdrowy i świeży wygląd skóry poprzez złuszczanie jej. 

JAK ZADZIAŁAŁ U MNIE ?

Pierwszą rzeczą, której się obawiałam stosując ten preparat, było nadmierne złuszczanie skóry. Po około tygodniu stosowania zauważyłam, że delikatnie schodzi mi skóra z nosa 
i brody. Były to jednak przypadki sporadyczne.

Moja skóra jest jednak bardzo tłusta. Dla posiadaczy skóry suchej polecam łagodniejsze (dzięki substancjom pomocnicznym) odmiany tej maści np. Skinoren. 

Pierwsze efekty były WOW. Po pierwszym dniu skóra przybladła, zaczerwienienia zaczęły znikać i widać było, że skóra zaczyna się goić.


Po tygodniu moja buzia wyglądała pięknie, mimo iż nie była idealna. Ale po grudkach pozostały niewielkie ślady, a wypryski zniknęły całkowicie.



3 tydzień stosowania nie przynosi bardziej spektrakularnych efektów. Ale wiem, że kurację należy prowadzić kilka miesięcy, aby skóra się doczyściła. 


Problemem dla mnie jest to, że moja skóra o poranku wygląda promiennie i jest oczyszczona, jednak po całym dniu (z delikatnym makijażem) na czole i gdzieniegdzie znów pojawiają się grudki. 

Mam nadzieję, że czas sprawi, że skóra zagoi się do końca i nie będzie mi płatać więcej figli.

W przypadku stosowania kwasów należy uzbroić się w cierpliwość, ponieważ często pierwszym efektem ich stosowania może być jeszcze większy wysyp, ponieważ skóra się doczyszcza 
i wychodzi z niej to, co pod nią siedziało. 

CZY KUPIĘ KOLEJNE OPAKOWANIE ?

Tak, z całą pewnością. Ponieważ maść działa. Moja skóra jest bardzo tłusta więc mam z nią nie lada wyzwanie. Ale maść widocznie działa, zniknęło większość przebarwień i stanów zapalnych. Skóra jest świeższa i ładniejsza. Jedynym mankamentem są ciągle zapchane pory i powracające grudki.





Maść kosztuje około 22-25 złotych/ 20 gramów. (Jedna tubka wystarczyła mi na 2 tygodnie).

Jeżeli zdecydujecie się na jej stosowanie, to szybko rozglądnijcie się za drugą tubką, ponieważ obecnie są braki tej maści na magazynach i ciężko jest ją kupić (zawsze pozostaje internet). 

Pamiętam dokładnie, gdy zrobiłam nagłówkowe zdjęcie bez filtra z delikatnym makijażem do pracy. Byłam przeszczęśliwa, bo moja skóra wraca powolutku do normy.

Takich uśmiechów o poranku, gdy patrzymy w lustro i czujemy się piękne życzę jak najwięcej i Wam i sobie :).


Zapraszam na kanał na YouTube Iskierka215 po nowości z pielęgnacji buzi

na facebooka Iskierka215
oraz Instagrama Iskierka215

po więcej zdjęć i codziennych nowości. xoxo

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

WAKACJE W GRECJI



Dziś chciałabym podzielić się z Wami kilkoma zdjęciami z wakacji do Grecji.

Wyjazd był totalnie spontaniczny i na ostatnią chwilę.

***

Ostatni rok jednak był na tyle pracowity, że słowa "ZASŁUŻYŁAM NA WAKACJE" usprawiedliwiły pokaźną sumę za wyjazd ;)

***

Wakacje spędziliśmy na pięknej i malowniczej wyspie Korfu (wschodnie wybrzeże).

Słynącej z kamienistych plaż, ale także z najbardziej przejrzystej wody (spośród wszystkich greckich wysp). 



***

Korfu to raj zarówno dla miłośników mało aktywnego odpoczynku 
(czytaj: basen +  all inclusive;)), 
ale także dla wielbicieli zwiedzania i wycieczek 
(różnorodność terenu: góry +  morze)
*starożytna stolica wyspy gdzie na każdym kroku wpadniecie na zabytek


* romantyczny kanał d'Amour niedaleko miasta Sidari
*pałac cesarzowej Sissi w Achillionie
*piękny (jak z filmu) kościółek niedaleko Kanoni


*sąsiedztwo Albanii ( o wycieczce do Albanii w następnym poście:)). 

*****

Jak to u mnie w zwyczaju bywa, wszystko odbyło się na ostatnią chwilę
(walizka okazała się za mała, zapragnęłam materaca, a buty do chodzenia po kamienistym dnie morza w Korfu są niezbędne). 

Kilka godzin przed wylotem mój dzień wyglądał właśnie tak


ale później było już tylko lepiej :)


HOTEL i nasza plaża

Pierwszy poranek na balkonie 
rejs do Albani

zwiedzanie stolicy wyspy Korfu

malownicza wyspa i przepiękny kościółek na cypelku niedaleko Kanoni


Porzucona DIETA ;)


W Grecji niespodzianki spotykały mnie na każdym kroku i mimo feralnego początku (antybiotyk i kilka dni z porządnym bólem brzucha), uśmiech nie schodził mi z twarzy.

Pewnego ranka mój chłopak postanowił mnie przerazić i zabrał mnie na zabieg do Fish SPA, gdzie dziesiątki rybek obgryzały martwy naskórek z moich stóp.

Czy warto ? 

Dla efektów, nie, gdyż nie są one spektakularne. 
Dla wrażeń, jak najbardziej tak ;). 

*** 
Nigdy jednak nie zapomnę tego uczucia, gdy wkładam nogi do wody i rzuca się na nie setka rybek;)

***

Podróże, a w szczególności te piękne i udane - uzależniają.
Ja planuję już następne wakacje :)

Zapraszam na kanał na YouTube Iskierka215 gdzie pojawi się relacja video z wyprawy,
na facebooka Iskierka215 oraz Instagrama Iskierka215 po więcej zdjęć i codziennych nowości. xoxo


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...